Zamieszanie wokół ślubu opłaciło się. Mannei zostanie gwiazdą TV: Kamera ją kocha

Mannei w końcu zostanie gwiazdą?
Mannei zostanie gwiazdą TV Zamieszanie wokół ślubu opłaciło się. Po długich staraniach i próbie zyskania popularności Mannei nareszcie ma szansę zostać prawdziwą, rozpoznawalną gwiazdą. Szansę da jej telewizja Polsat Cafe. Po długim czasie starań i prób zyskania popularności Mannei nareszcie ma szansę zostać prawdziwą, rozpoznawalną gwiazdą. Chce jej to zapewnić telewizja Polsat Cafe. Polsat Cafe, telewizja o profilu kobiecym, startuje niebawem z nowym programem. Zagraniczny hit "Shopping Queen" polega na rywalizacji między czterema paniami, które uważają że mają świetny styl i znają się na modzie. Producenci dadzą im więc taką samą sumę pieniędzy i poproszą o przygotowanie konkretnej stylizacji, np. do pracy czy na randkę. Ich prace oceni jury. A kto poprowadzi show? Początkowo mówiono o Kasi Tusk, ale okazuje się, że zajmie się tym inna znana blogerka. Jak podaje najnowszy "Flesz" prowadzącą może zostać Sara Mannei. Producenci są nią zachwyceni. "Wypadła rewelacyjnie. Jest naturalna, bezpośrednia i kamera ją kocha. Przebiła wszystkie inne kandydatki. Teraz dogadujemy szczegóły ewentualnej współpracy" - zdradza "Fleszowi" osoba ze stacji. Decyzja stacji nie dziwi tym bardziej, że życie, ślub i pasja Mannei są ostatnio tematem numer jeden. Rozpisuje się o niej kolorowa prasa, zapraszają ją na rozmowy telewizje śniadaniowe. Żona Artura Boruca nie podjęła jeszcze jednak ostatecznej decyzji w tej sprawie. - Decyzje tego typu podejmuję z mężem. Wszystko zależy od tego, jakie będą założenia show, jaki zasięg i jaka "obsada" - mówi Mannei.

Po długim czasie starań i prób zyskania popularności, Mannei nareszcie ma szansę zostać prawdziwą, rozpoznawalną gwiazdą. Chce jej to zapewnić telewizja Polsat Cafe.

Polsat Cafe, telewizja o profilu kobiecym, startuje niebawem z nowym programem. Zagraniczny hit "Shopping Queen" polega na rywalizacji między czterema paniami, które uważają, że mają świetny styl i znają się na modzie. Producenci dadzą im więc taką samą sumę pieniędzy i poproszą o przygotowanie konkretnej stylizacji, np. do pracy czy na randkę. Ich prace oceni jury. A kto poprowadzi show? Początkowo mówiono o Kasi Tusk, ale okazuje się, że zajmie się tym inna znana blogerka.

Jak podaje najnowszy "Flesz", prowadzącą może zostać Sara Mannei. Producenci są nią zachwyceni.

Wypadła rewelacyjnie. Jest naturalna, bezpośrednia i kamera ją kocha. Przebiła wszystkie inne kandydatki. Teraz dogadujemy szczegóły ewentualnej współpracy - zdradza "Fleszowi" osoba ze stacji.

Decyzja stacji nie dziwi tym bardziej, że życie, ślub i pasja Mannei są ostatnio tematem numer jeden. Rozpisuje się o niej kolorowa prasa, zapraszają ją na rozmowy telewizje śniadaniowe. Żona Artura Boruca nie podjęła jeszcze jednak ostatecznej decyzji w tej sprawie.

Decyzje tego typu podejmuję z mężem. Wszystko zależy od tego, jakie będą założenia show, jaki zasięg i jaka "obsada" - mówi Mannei.

Co wy na to? Będziecie oglądać?

aga