Michał Wójcik z Ani Mru Mru przegrał sprawę rozwodową. Pogrążyły go sekstaśmy

Komik sam sobie zaszkodził i teraz będzie musiał płacić byłej żonie kilka tysięcy złotych miesięcznie!

Członek kabaretu Ani Mru Mru słono zapłaci byłej żonie za zdrady. I to dosłownie, bo właśnie przegrał batalię w sądzie. Dowodem w sprawie były filmy z kochanką, które sam nagrywał telefonem.

Sprawa rozwodowa trwała trzy lata. Żona aktora, Agnieszka Kałuża, nie chciała zgodzić się na rozstanie za porozumieniem stron, więc wytrwale czekała na korzystne dla niej rozwiązanie. Teraz ma co świętować - sąd orzekł rozwód z winy Michała Wójcika i uznał roszczenia jego byłej już żony. Jak donosi "Fakt" komika pogrążyły sekstaśmy - nagrane komórką filmy pokazujące jego intymne spotkania z kochanką.

Teraz, po ogłoszeniu wyroku, będzie musiał płacić byłej żonie aż 5 tysięcy złotych miesięcznie i uregulować kwotę 3,5 tysiąca złotych za każdy miesiąc trwania procesu - co oznacza, że za swoje zdrady będzie musiał zapłacić ponad sto tysięcy złotych! - podlicza "Fakt".

Poza tym aktor nadal będzie utrzymywać dwójkę swoich dzieci - nastoletnią Julię i 7-letniego Kubę. Według informacji tabloidu, co miesiąc z jego konta na ten cel przeznaczane będzie łącznie 5,5 tys. złotych. Wójcik nie stawił się w sądzie, ale jego obrońca zapowiedział już odwołanie od wyroku.

Michał WójcikKAPIF Michał Wójcik z byłą żoną (2006 rok)

 

al

Więcej o: