Mamy-gwiazdy rzadko decydują się na takie wyznania. Socha o ciąży: To nie jest...

Co jeszcze powiedziała?

- Samo dziecko, narodziny, nowe życie - to wszystko jest cudem, szczęściem i błogosławieństwem. Ale fizjologia ciąży chyba na to określenie nie zasługuje - Małgorzata Socha odważyła się na szczere wyzwanie.

Chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że Małgorzata Socha przełamała właśnie pewne tabu. Aktorka zabrała głos w sprawie ciąży. Jednak nie ograniczyła się do zachwalania stanu błogosławionego, wskazała też jego cienie. Więcej, stwierdziła, że ciąża, a konkretniej jej fizjologia, nie zasługuje na termin "cudu", którym jest często nazywana.

Rozprawmy się ze stereotypami. Nazwałabyś ciążę "stanem błogosławionym"? - zapytał dziennikarz "Grazii".
Trzeba odczarować ten mit! Ciąża to stan, który sprawia, że więcej nie możesz, niż możesz. Senność, zmęczenie, mdłości. No i cała seria zakazów. A kto lubi zakazy? Ja nie! Szczególnie te kulinarne są okrutne. Ciąża, szczerze mówiąc, dłużyła mi się. W pierwszych miesiącach pracowałam na planie "Przyjaciółek". Byłam fizycznie zmęczona, potrzebowałam odpoczynku i spokoju, a wokół mnie działo się tyle rzeczy. Samo dziecko, narodziny, nowe życie - to wszystko jest cudem, szczęściem i błogosławieństwem. Ale fizjologia ciąży chyba na to określenie nie zasługuje - powiedziała.

Małgorzata SochaKapif

Vic

Więcej o:
Komentarze (5)
Mamy-gwiazdy rzadko decydują się na takie wyznania. Socha o ciąży: To nie jest...
Zaloguj się
  • www

    Oceniono 27 razy 25

    @sylvia
    Trafiłaś w sedno. Zależy kto jak przechodzi ciążę. Jedne biegają jak gazele, inne czują się ociężałe, zmęczone, opuchnięte. Dla jednych ruchy dziecka to cudowne motyle w brzuchu, dla innych łamanie żeber od środka, jedne mogą jeść wszystko, inne zaprzyjaźniają kibelkiem, albo mają zgagę po większości posiłków. Trudno nie wspomnieć o nerwobólach, Ociężałych stopach i wiecznym parciem na pęcherz.

    Wiadomo że na dziecko czeka się niecierpliwie, z utęsknieniem' ale sam przebieg ciąży bywa różny.

  • cerrie

    Oceniono 18 razy 14

    No i tu jest dla mnie pozytywne zaskoczenie :-) Sama nie byłam jeszcze nigdy w ciąży, więc nie wiem z jakimi odczuciami się to wiąże. Ale podoba mi się to wyznanie, bo wydaje mi się że za bardzo gloryfikuje się kobietę jako matkę polkę, zapominając natomiast o tym, że ciąża to nie tylko same ćwierkające ptaszki, i aureolka nad głową niczym u Najświętszej Panienki. Ale także wszelkie bolączki z tym związane. A spychając to co niewygodne poza margines, nie daje się szansy na poczucie się dobrze w swoim ciele każdej kobiecie w ciąży, która nie czuje się dobrze z tym że jest w ciąży, psychicznie czy też fizycznie. A przecież jeśli przyszła matka czuje się źle z tym że np. nie wiem przytyła czy spuchła, i obwinia za to swojego partnera, tudzież nawet mówi że nie wie, czy ciąża to był dobry pomysł jako, że nie przygotowała się psychicznie na to co ją czeka w czasie ciąży. To przecież nie znaczy że nie kocha swojego partnera czy też dziecka. Tylko po prostu nie ma tak naprawdę możliwości uporania się ze swoimi negatywnymi uczuciami, bo wmawia się jej że nie będzie potrafiła być dobrą matką, jeśli od poczęcia nie zacznie przyzwyczajać się do tego, iż według większości ludzi negatywne emocje które będą jej towarzyszyły, będą czymś normalnym, i trzeba będzie się przemóc dla dobra dziecka i męża i swojej opinii jako młodej mamy, aby wykrzesać z siebie te pozytywne uczucia, aby w każdej chwili być gotową na pokazanie się jako matka od tej jak najlepszej strony. Ja niestety jestem taka że jak nie ma jakiś odgórnych zakazów że nie mogę czegoś zrobić po swojemu to nie liczę się z tym co wypada a co nie. Więc przypuszczam że gdybym np. była w ciąży i była zmęczona i wygadywała jak to źle się czuję w ciąży a otoczenie dawało mi do zrozumienia że to niedopuszczalne abym myślała o ciąży jako o czymś niekomfortowym to bym powiedziała "Od******cie się ode mnie. Czuję się tak jak się czuję, i nikt nie zabroni mi o tym mówić, bo nikt za mnie nie przeżyje tego co ja czuję w czasie ciąży". Więc jak największy plus dla tych co nie boją się mówić szczerze o tym że ciąża to nie tylko pozytywy ale i utrapienie w niektórych sytuacjach :-)

  • kikidee0

    Oceniono 7 razy -3

    polskie kartofle się podniecają bo też wyglądają jak weśnioki

  • kikidee0

    Oceniono 11 razy -7

    ona bez makijażu wygląda jak wieśniok

  • sylvia

    Oceniono 60 razy -20

    Zaleze kto jak przechodzi ciążę a dla mnie te wszystkie zakazy i ograniczenia to nic bo najcudowniejsze.są ruchy dziecka najpiękniejsze co kobieta może poczuć

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX