Jay Z i Beyonce PRZERYWAJĄ MILCZENIE: Każda rodzina ma swoje problemy, a my nie jesteśmy inni

Odważyli się przemówić!
Jay Z i Beyonce przerywają milczenie "Każda rodzina ma swoje problemy, a my nie jesteśmy inni" Jay Z i Beyonce przerywają milczenie: Każda rodzina ma swoje problemy, a my nie jesteśmy inni Tą sprawą żyły przez ostatni tydzień wszystkie portale show-biznesowe. Beyonce, Jay Z, Solange oraz ich rzecznicy prasowi uparcie jednak odmawiali wszelkich komentarzy. Aż do teraz. W poniedziałek do sieci trafiło szokujące nagranie z kamery zainstalowanej w windzie w hotelu Standard, w którym odbywało się oficjalne after party prestiżowej Gali Met. Na filmie widać, jak Solange Knowles atakuje Jaya Z. Do tej pory pojawiły się dziesiątki teorii i domniemań na temat tego, co sprowokowało sytuację. Oliwy do ognia dolewało zachowanie sióstr. Beyonce i Jay Z postanowili uciąć jednak wszelkie spekulacje, podając prasie swoje oficjalne oświadczenie w tej sprawie. - W wyniku ujawnienia nagrania z windy z poniedziałku 5 maja, pojawiło się mnóstwo spekulacji na temat tego, co było przyczyną tego niefortunnego wydarzenia. Ale najważniejsze jest to, że nasza rodzina poradziła sobie z tym - powiedzieli w rozmowie z Associated Press w czwartek. - Jay i Solange są w równej mierze odpowiedzialni za to, co się stało. Oboje przyznają się do winy w tej prywatnej sprawie, która rozegrała się na oczach opinii publicznej. Przeprosili się i ruszyliśmy dalej jako zjednoczona tą sytuacją rodzina. Doniesienia o tym, że Solange była pijana i zachowywała się tego wieczoru nieobliczalnie wobec innych osób, są nieprawdziwe. Koniec końców każda rodzina ma swoje problemy, a my nie jesteśmy inni. Kochamy się i ponad wszystko - jesteśmy rodziną. Zostawiliśmy to już za sobą i mamy nadzieję, że inni również to zrobią. Para nie podała do publicznej informacji tego, co interesuje wszystkich najbardziej, czyli przyczyny bójki. Tak czy inaczej, bardzo cieszymy się, że rodzina doszła już do porozumienia.

Tą sprawą żyły przez ostatni tydzień wszystkie portale show-biznesowe. Beyonce, Jay Z, Solange oraz ich rzecznicy prasowi uparcie jednak odmawiali wszelkich komentarzy. Aż do teraz.

W poniedziałek do sieci trafiło szokujące nagranie z kamery zainstalowanej w windzie w hotelu Standard, w którym odbywało się oficjalne after party prestiżowej Gali Met. Na filmie widać, jak Solange Knowles atakuje Jaya Z (Zobacz: Siostra Beyonce zaatakowała Jaya Z, a wcześniej krzyczała na przyjaciółkę Kardashian. Świadek: Przesadziła i ją poniosło). Do tej pory pojawiły się dziesiątki teorii i domniemań na temat tego, co sprowokowało sytuację. Oliwy do ognia dolewało zachowanie sióstr (Zobacz: Solange SKASOWAŁA wszystkie zdjęcia z siostrą z Instagramu. Beyonce na swoim zamieściła wymowną modlitwę). Beyonce i Jay Z postanowili uciąć jednak wszelkie spekulacje i wydali oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

W wyniku ujawnienia nagrania z windy z poniedziałku 5 maja, pojawiło się mnóstwo spekulacji na temat tego, co było przyczyną tego niefortunnego wydarzenia. Ale najważniejsze jest to, że nasza rodzina poradziła sobie z tym - powiedzieli w rozmowie z Associated Press w czwartek.
Jay i Solange są w równej mierze odpowiedzialni za to, co się stało. Oboje przyznają się do winy w tej prywatnej sprawie, która rozegrała się na oczach opinii publicznej. Przeprosili się i przeszliśmy przez to jako zjednoczona całą sytuacją rodzina.
Doniesienia o tym, że Solange była pijana i zachowywała się tego wieczoru nieobliczalnie wobec innych osób, są nieprawdziwe. Koniec końców, każda rodzina ma swoje problemy, a my nie jesteśmy inni. Kochamy się i ponad wszytko - jesteśmy rodziną. Zostawiliśmy to już za sobą i mamy nadzieję, że inni również to zrobią.

Para nie podała do publicznej informacji tego, co interesuje wszystkich najbardziej, czyli przyczyny bójki. Tak czy inaczej, bardzo cieszymy się, że rodzina doszła już do porozumienia.

Beyonce i Solange Instagram.com

Jay-Z i Solange Mydamnblog.com

aga