Przyglądamy się rozkładowi głosów. Widzowie pokochali Cleo, ale jurorzy...

Jurorzy głosowali na Polskę zupełnie inaczej niż widzowie.

Gdyby uwzględnić wyłącznie głosy widzów, albo gdyby jurorzy głosowali podobnie jak oni, Polska otrzymałaby prawie 3 razy więcej punktów i zajęła 5. miejsce. Było nawet tak, że w niektórych krajach według widzów byliśmy najlepsi, a według jurorów najgorsi.

Głosowanie na tegorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji odbywało się w systemie 50:50, czyli na ostateczny wynik składały się pół na pół głosy widzów i profesjonalnego jury. W tym systemie bezkonkurencyjna okazała się Conchita Wurst z Austrii, która zdobyła aż 290 punktów, dzięki czemu zapewniła sobie wygraną, jeszcze zanim zakończyło się głosowanie. Tak wyglądała tabela z ostatecznymi wynikami.

EurowizjaScreen z TVP

Śmiało można powiedzieć, że Conchita rozbiła bank, ponieważ na 37 krajów biorących udział w głosowaniu, aż 14 przyznało jej maksymalną ilość punktów: Grecja, Wielka Brytania, Szwecja, Izrael, Holandia, Portugalia, Irlandia, Finlandia, Litwa, Hiszpania, Belgia, Włochy, Szwajcaria i Słowenia. I tu ciekawostka, Polska nie przyznała Austrii ani jednego punktu, co ostatecznie jest zrozumiałe. Przez długi czas traktowaliśmy bowiem Conchitę Wurst jako konkurentkę.

EurowizjaScreen z TVP

Jak Polacy głosowali? Niemcom daliśmy 8 punktów, Szwajcarom 10, a 12 punktów dostała od nas Holandia. Pozostałe punkty przyznaliśmy następującym krajom:

EurowzjaScreen z TVP

Jak głosowano na Polskę? Najhojniejsi byli Niemcy. Dali nam 10 punktów. 8 otrzymaliśmy od Włochów, po 7 od Białorusi i Ukrainy, po 5 od Francji i Macedonii, 4 od Czarnogóry, po 3 od Islandii i Węgier, po 2 od Azerbejdżanu, Szwecji, Norwegii i Mołdawii i po 1 od Grecji i Słowenii. Razem uzbieraliśmy 62 punkty i znaleźliśmy się na 14. miejscu wśród 26 krajów uczestniczących w Eurowizji.

I teraz najciekawsze. Z oficjalnych tabel wynika, że widzowie wielu państw uznali występ "dziewczyn Donatana" za jeden z najlepszych, jednak wynik "popsuli" jurorzy, których głosy często były skrajnie odmienne. Gdyby liczyły się wyłącznie głosy widzów, zwyciężylibyśmy na przykład w Wielkiej Brytanii, choć jurorzy przyznali nam przedostatnie miejsce, co po uśrednieniu dało miejsce 11. Równie ciekawie było w Irlandii: według widzów byliśmy najlepsi, a według jurorów najgorsi. Podobnie w Norwegii: pierwsze miejsce zajęliśmy w głosowaniu widzów i 19 w głosowaniu jurorów. W Holandii, odpowiednio drugie i dwudzieste piąte. Podobne rozbieżności są w Macedonii, na Ukrainie i na Litwie. W tych krajach otrzymaliśmy zdecydowanie wyższe noty od widzów, niż od jury.

Gdyby nie niskie oceny od jurorów, Polska znalazłaby się aż na wysokim 5. miejscu. Łącznie, od widzów, dostaliśmy bowiem aż 162 punkty. A reszta?

1 Austria 311 punktów

Na pierwszym miejscu głosami widzów również była Austria z wynikiem 311 punktów. Druga była Holandia 222, trzecia Armenia 194, czwarta Szwecja 183. Później Polska z 162 punktami, a dalej Rosja 133, Szwajcaria 115, Ukraina 112, Rumunia 103 i Węgry 98.

Fragment tablicy pokazującej głosowanie na Polaków w Wielkiej Brytanii zobaczycie tutaj.

Cle, Donatan, EurowizjaAP/Frank Augstein

alex

Więcej o: