9-latek rapuje o hajsie, narkotykach i przeklina. Jego rodzice: Przy nas nie używa takich słów...

Rodzice nie mają być z czego dumni.

"Wszedłem do gry, ku*wa, w wieku 9 lat, pier*lę hejterów, bo mi w sercu gra rap". Wyobrażacie sobie takie słowa w ustach 9-letniego rapera? Tak śpiewa Xavier Witkowski, którego pełne wulgaryzmów piosenki są obecnie hitem sieci. W poniedziałek był gościem "Dzień Dobry TVN". Do studia przyszedł z... rodzicami. W programie był również obecny Tomasz Kleyff, raper i dziennikarz, znany jako CNE.

Narkotyki, przemoc i seks to główne tematy tekstów rapowanych przez 9-letniego Xaviera Witkowskiego. Zaczęło się od małego przesłuchania, jakie młodemu muzykowi zrobili prowadzący program Jolanta Pieńkowska i Robert Kantereit, a skończyło odpytywaniem rodziców o granice swobody, jakie otrzymał ich syn. Prowadzący zresztą nie ukrywali, że są poruszeni tematyką tekstów Xaviera.

Ile rozumiesz z tego, co śpiewasz? - zapytała go Pieńkowska
Wszystko.
A co to znaczy, kiedy "kodeina płynie w twoich żyłach"?
Trzeba czasami zrymować, bo jak nie ma rymu, trzeba byle co dopisać.
Czy wiesz, czym jest kodeina? - dopytywała dalej prowadząca.
Narkotyk.

W tym momencie do rozmowy włączył się Tomasz Kleyff przypominając, że wielu amerykańskich raperów zmarło po zażyciu mikstury na bazie kodeiny.

To mnie Xavier bardzo martwi. Jeżeli mówisz, że masz "fejm" i dajesz przykład swoim rówieśnikom, to czy wiesz tak do końca, o czym rapujesz? Sięgasz po naprawdę śliskie rzeczy.
Zdaję sobie sprawę z tego, co mówię - odpowiedział na ten zarzut młody raper.

Jolantę Pieńkowską zainteresowało, skąd w języku Xaviera takie słowa jak "kodeina", "propsy", "hajs", "dziwki".

Najpierw słuchałem angielskiego rapu, kuzyn wytłumaczył mi, co to znaczy i też postanowiłem spróbować.

Tym kuzynem jest 18-letni Damian, który pomaga również Xavierowi w tworzeniu tekstów, a zwłaszcza w układaniu rymów.

Xavier WitkowskiScreen z Youtube

Jolanta Pieńkowska wyglądała na wyraźnie poruszoną tym, że 9-latek rzeczowo odpowiada na trudne, drażliwe pytania. Zwróciła się zatem do rodziców z pytaniem, czy ich syn przypadkiem nie przekroczył pewnej granicy.

Na wszystko można pozwolić, ale tylko do pewnego momentu. Nie można przekroczyć pewnej granicy - odpowiedział ojciec.

Według Pieńkowskiej granica już została przekroczona. Kiedy to zasugerowała, również rodzice zaczęli się wahać.

Może nie... Musimy się zastanowić. Według mnie to już poszło trochę za daleko. To nie miało być tak. W ogóle nie wiedzieliśmy, że tak wyjdzie.
To był dla nas szok - dodała mama rapera.

W tym momencie Kleyff dorzucił do rozmowy ciekawą uwagę.

Jeżeli czujesz się raperem, to podstawą dla rapera jest być szczerym i pokazać w tekstach, jakim się jest. Jeżeli to jest jego świat, a na co dzień bawi się klockami, to jest dla mnie trochę zaprzeczenie. Dlaczego nie pracujesz jak dziecko Willa Smitha, które śpiewa że trzęsie włosami w przód i w tył, to jest w konwencji rapowej, to jest energiczne, ale nie razi po oczach, to się nie zgadza z twoim wizerunkiem. Jak piszesz, że obsypujesz dziwki hajsem, to mi się to nie zgadza. Przecież nie masz maybacha. Uważam, że powinieneś się przebiegunować.

Wygląda na to, że rodzice dopiero w trakcie programu zaczęli sobie zdawać sprawę z tego, że ich syn poszedł trochę za daleko.

Oni twierdzili, że to wszystko było od samego początku wielką zabawą. Poszło to jednak w tę stronę, że zaczęli używać słów, których raczej nie powinni i śpiewać o tym, co słyszał gdzieś zagranicą, to my nie byliśmy w stanie tego zatrzymać - przyznała matka Xaviera.
Gdzie usłyszałeś takie słowa jak "dziwki", "hajs"?
W internecie.
To ci się podoba?

Odpowiedź Xaviera była skrajnie cyniczna.

Nie wiem, ale w dzisiejszych czasach trzeba pokazać coś ostrego, żeby się wybić. Za bardzo nie przechodzą takie rzeczy, kiedy się śpiewa na przykład o ulicy.

Aż ciśnie się na usta pytanie: skąd 9-latek wie takie rzeczy?! Kleyff przywołał postać Justina Biebera, który początkowo był grzecznym nastolatkiem, a potem stał się przykładem tego, co nieumiejętne poruszanie się po show-biznesie może zrobić z młodym artystą.

To go przerosło. Nie martwi się pani o to, że jak Xavier będzie miał 15 lat, to też go to przerośnie?
Może on tym stylem tylko uderzył? Teraz, kiedy już wszyscy wiedza, kim jest Xavier Witkowski, to uspokoi się? - zaryzykowała odważną hipotezę matka Xaviera.

W tym momencie Pieńkowska całkiem słusznie wytknęła jej, że najpierw twierdziła, że to była tylko zabawa, a teraz mówi, że to jedyny sposób, żeby mógł się przebić.

Państwo jesteście jego rodzicami, on ma dopiero 9 lat, na Boga! On jest małym, ślicznym chłopcem i gdzieś nawet mnie się to nie zgadza, co słyszę, jak patrzę na niego! Tomek podał świetny przykład. Justin Bieber, złote dziecko Ameryki, który nagle znalazł się na dnie!

Robert Kantereit zapytał, czy jako rodzice w ogóle kontrolują to, czym ich syn zajmuje się w internecie i czy nie czas najwyższy zainteresować się treściami, które tam znajduje?

Wszystko jest do czasu. Jeżeli to przekroczą pewną granicę, to się to skończy maksymalnie - zadeklarował ojciec.
On nie dawał sygnałów, że jest taki, jak w tym, co śpiewa. Przy nas nie używa takich słów, nie mam sygnałów ze szkoły, żeby był wulgarny albo niegrzeczny, dlatego tego nie kontrolowaliśmy. Zamykają się w swoim małym studiu, zupełnie inny świat. Jednak nie pije kodeiny ani nie pali zioła. Dlatego nie trzymaliśmy nad tym kontroli. To jest ten mały pokoik w którym siedzą.

Dyskusję, od pewnego momentu toczącą się głównie ponad głową chłopca, zamknął Kleyff.

Życzę państwu, żeby Xavier nie zaczął żyć według zasad o których rapuje...

Zapewniam, że czegoś takiego nie będzie - obiecał ojciec małoletniego rapera.

Życzę też, żeby dalej rapował w stylu braggadocio, gdzie są przechwałki, wywyższanie siebie i swojej ksywy ponad wszystko, ale może raczej porównań do szybkich samochodów i trochę zmienić kierunek w tekstach, bo przecież nie żyjesz według tych zasad.

Szok w przypadku 9-latka śpiewającego o dziwkach i braniu kodeiny jest najzupełniej uzasadniony. Tomek Kleyff trafnie wychwycił tkwiący w tym fundamentalny fałsz polegający na niezgodności pomiędzy osobowością młodego muzyka, a śpiewanymi przez niego tekstami. Jego sugestia, żeby Xavier zmienił środki wyrazu też wydaje się uzasadniona. Jeżeli bowiem tego nie zmieni, szybko może się okazać, że młody raper uwierzy w to, co śpiewa. Czego mu oczywiście nie życzymy.

Jeżeli chcecie posłucha rapu w wykonaniu Xaviera Witkowskiego, możecie to uczynić klikając w poniższe wideo. Tutaj zaś znajdziecie więcej szokujących nagrań młodego rapera.

Xavier WitkowskiScreen z Youtube.com

alex