Pamiętacie dostawcę pizzy z Oscarów? To nie aktor! Wiemy, kim jest

Kto przywiózł pizzę na oscarową galę? Wbrew pozorom, nie był to wynajęty aktor Gdy podczas gali oscarowej na scenie pojawił się dostawca pizzy, wielu myślało, że to aktor. Tymczasem Edgar to współwłaściciel pizzerii Big Mama's and Papa's. Gdy w trakcie gali oscarowej Ellen DeGeneres zamówiła pizzę i na scenie pojawił się dostawca, wielu myślało, że to specjalnie zatrudniony na tę okoliczność aktor. Nic z tego. Edgar to tak naprawdę współwłaściciel pizzerii. Big Mama's and Papa's to w tym momencie chyba najbardziej znana pizzeria na świecie. To właśnie w niej Ellen zamówiła pizzę, którą potem rozdała zgromadzonym na Oscarach gwiazdom, a te zajadały się ze smakiem. Jedzenie dostarczył współwłaściciel lokalu, Edgar (drugim współwłaścicielem jest jego brat). Nie miał on zielonego pojęcia, że znajdzie się na scenie i spotka największe gwiazdy Hollywood. O wrażeniach opowiedział Ellen, która zaprosiła go do poniedziałkowego wydania swojego talk show. - Powiedzieli, że dostarczam pizzę scenarzystom. Kiedy przyjechałem, powiedzieli, żebym poczekał i wtedy ty wyszłaś. Powiedziałaś: "Dam ci znać, kiedy masz za mną iść." A ja na to: "Gdzie idziemy?" Odpowiedziałaś: "Chodź teraz za mną." Idę i... jestem na scenie. Byłem w szoku! - relacjonował Edgar. Gdyby tego było mało, Edgar miał okazję zobaczyć z bliska swoją ulubioną aktorkę, Julię Roberts. - Była moją kobietą ze snów. Oglądałem jej filmy, gdy mieszkałem w Moskwie, "Pretty Woman"... Więc to było dla mnie nieprawdopodobne, że podałem jej pizzę. Ellen rozdała gwiazdom pizzę, ale nie zamierzała sama za nią zapłacić. Ze słynnym kapeluszem Pharrella w dłoni zeszła na widownię i zbierała pieniądze. Jak się okazało, w kapeluszu było około 600 dolarów. Sama dorzuciła jeszcze 400 i wręczyła Edgarowi. To się nazywa napiwek! Po dostarczeniu pizzy na galę Edgar, przywieziony przez oficjalną oscarową limuzynę, wrócił do swojej pizzerii po kolejne 9 pizz i wrócił do Dolby Theatre.

Gdy w trakcie gali oscarowej Ellen DeGeneres zamówiła pizzę i na scenie pojawił się dostawca, wielu myślało, że to po prostu specjalnie zatrudniony na tę okoliczność aktor. Nic z tego. Edgar to tak naprawdę współwłaściciel pizzerii.

Big Mama's and Papa's to w tym momencie chyba najbardziej znana pizzeria na świecie. To właśnie w niej Ellen zamówiła pizzę, którą potem rozdała zgromadzonym na Oscarach gwiazdom, a te zajadały się ze smakiem (Zobacz: Nawet Brad Pitt się zajadał! Ellen DeGeneres zamówiła na galę... PIZZĘ!). Jedzenie dostarczył współwłaściciel lokalu, Edgar (drugim współwłaścicielem jest jego brat). Nie miał on zielonego pojęcia, że znajdzie się na scenie i spotka największe gwiazdy Hollywood. O wrażeniach opowiedział Ellen, która zaprosiła go do poniedziałkowego wydania swojego talk show.

Powiedzieli, że dostarczam pizzę scenarzystom. Kiedy przyjechałem, powiedzieli, żebym poczekał i wtedy ty wyszłaś. Powiedziałaś: "Dam ci znać, kiedy masz za mną iść." A ja na to: "Gdzie idziemy?" Odpowiedziałaś: "Chodź teraz za mną." Idę i... jestem na scenie. Byłem w szoku!

Gdyby tego było mało, Edgar miał okazję zobaczyć z bliska swoją ulubioną aktorkę, Julię Roberts.

Była moją kobietą ze snów. Oglądałem jej filmy, gdy mieszkałem w Moskwie, "Pretty Woman"... Więc to było dla mnie nieprawdopodobne, że podałem jej pizzę.

A tak to wyglądało w niedzielę na gali:


Ellen DeGeneres Gets Pizza Delivered To Oscars... przez houdekharcha

Ellen rozdała gwiazdom pizzę, ale nie zamierzała sama za nią zapłacić. Ze słynnym kapeluszem Pharrella w dłoni (Zobacz: Dziwaczny kapelusz Pharrella. Internet już się śmieje) zeszła na widownię i zbierała pieniądze. Jak się okazało, w kapeluszu było około 600 dolarów. Sama dorzuciła jeszcze 400 i wręczyła Edgarowi. To się nazywa napiwek!

Ellen DeGeneres, Brad Pitt Ellen DeGeneres i Brad Pitt / REUTERS/LUCY NICHOLSON

Ach, no tak, zapomniałabym, Lupita Nyong'o wrzuciła do kapelusza błyszczyk do ust :)

Po dostarczeniu pizzy na galę Edgar, przywieziony przez oficjalną oscarową limuzynę, wrócił do swojej pizzerii po kolejne 9 pizz i wrócił do Dolby Theatre.

Edgar Edgar / GREG TIDWELL/PACIFICCOASTNEWS/EAST NEWS

A tak wygląda słynna pizzeria:

Big Mama's and Papa's GREG TIDWELL/PACIFICCOASTNEWS/EAST NEWS

Magdalena Terepka

Więcej o:
Komentarze (6)
Pamiętacie dostawcę pizzy z Oscarów? To nie aktor! Wiemy, kim jest
Zaloguj się
  • lepnamuchy

    Oceniono 125 razy 65

    Podniecacie się tym wszystkim już drugi dzień jak młody koń pierwszą orką. Przecież na takich Oskarach nic nie dzieje isę spontanicznie, to jest wszystko wyreżyserowane. Podjarka na pół internetu samojebką sponsorowaną przez producenta telefonów, odgrzewanie przez tydzień tematu pizzy... zaścianek jak widać ma się świetnie :)

  • cometto

    Oceniono 64 razy 12

    No tak, logo "Coca Cola" to tylko przypadkowo... :>

  • trzezwy

    Oceniono 4 razy 2

    Ożeż! Świat już nie będzie taki sam!
    Od dzisiaj - dzięki wam - świat w dostawcach pizzy będzie widział... dostawców pizzy!

  • pan.malowany

    0

    jasne, wolalbys podac laske

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX