Ledwo ją poznaliśmy! Seksowna Kulig w "PANI": Lubię się podobać i jestem wdzięczna naturze za warunki

Aktorka wzięła udział w zmysłowej sesji dla miesięcznika "Pani".
Seksowna Kulig w "PANI" "Lubię się podobać i jestem wdzięczna naturze za warunki" - Jak każda kobieta lubię się podobać i jestem wdzięczna naturze za warunki, którymi mnie obdarzyła - mówi Joanna Kulig w rozmowie z magazynem "Pani" Joanna Kulig, obok Moniki Bellucci i Scarlett Johansson, została umieszczona przez redaktorów dziennika "San Francisco Chronicle" w rankingu najbardziej elektryzujących aktorek na świecie. 30-latka epatuje zmysłowością nie tylko na ekranie, ale też w najnowszej sesji do miesięcznika "PANI". W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliśmy i musimy przyznać, że jesteśmy zachwyceni. - Jak każda kobieta lubię się podobać i jestem wdzięczna naturze za warunki, którymi mnie obdarzyła, ale przecież nie chodzę z biustem na wierzchu. Na co dzień nie noszę szpilek ani spódniczki mini, wolę sportowy luz. Jednak kiedy trzeba, do roli, którą gram, lub do fajnej sesji zdjęciowej, potrafię zmienić się w kobietę bardzo seksowną - wytłumaczyła. Aktorka wzięła udział w odważnych scenach w filmach "Środa, czwartek rano" i "Sponsoring". - Zaczęłam od totalnego hard core'u. Nie zastanawiałam się specjalnie nad tym, że trzeba będzie się rozebrać. Na początku wszystko szło dobrze, ale nakręcenie sceny, gdy naga Tereska mdleje, okazało się trudniejsze, niż się spodziewałam. W końcu reżyser oświadczył, że koniec zdjęć na dziś i kazał mi wrócić do domu. Następnego dnia coś się we mnie przełamało i... nakręciliśmy to w dziesięć minut - zdradziła kulisy pracy na planie "Środa, czwartek rano". To doświadczenie wiele ją nauczyło, jednak w kolejnym filmie udział w rozbieranych scenach wcale nie przyszedł jej łatwiej. - Dzień przed kręceniem sceny erotycznej spanikowałam i powiedziałam, że chyba nie dam rady tego zagrać - wspomina. -"Szuma" niesamowicie się wkurzyła. Wydarła się na mnie: "Przecież wiedziałaś, jaką rolę przyjmujesz, wszystko było wyraźnie napisane w scenariuszu!". Oczywiście, miała rację, więc ogarnęłam się i przestałam narzekać. Joanna Kulig zadebiutowała w wieku 24 lat na scenie krakowskiego Starego Teatru. Stosunkowo późno, ponieważ wcześniej planowała swoją przyszłość związać z muzyką. Gdy miała 16 lat, wygrała "Szansę na sukces", wykonując utwór "Między ciszą a ciszą" Grzegorza Turnaua. Obecnie pracuje na planie filmu o disco polo, który reżyseruje jej mąż, Maciej Bochniak.

Joanna Kulig, obok Moniki Bellucci i Scarlett Johansson, została umieszczona przez redaktorów dziennika "San Francisco Chronicle" w rankingu najbardziej elektryzujących aktorek na świecie. 30-latka epatuje zmysłowością nie tylko na ekranie, ale też w najnowszej sesji do miesięcznika "PANI". W takim wydaniu jeszcze jej nie widzieliśmy i musimy przyznać, że jesteśmy zachwyceni.

Jak każda kobieta lubię się podobać i jestem wdzięczna naturze za warunki, którymi mnie obdarzyła, ale przecież nie chodzę z biustem na wierzchu. Na co dzień nie noszę szpilek ani spódniczki mini, wolę sportowy luz. Jednak kiedy trzeba, do roli, którą gram, lub do fajnej sesji zdjęciowej potrafię zmienić się w kobietę bardzo seksowną - wytłumaczyła.

Joanna Kulig PANI

Aktorka wzięła udział w odważnych scenach w filmach "Środa, czwartek rano" i "Sponsoring".

Zaczęłam od totalnego hard core'u. Nie zastanawiałam się specjalnie nad tym, że trzeba będzie się rozebrać. Na początku wszystko szło dobrze, ale nakręcenie sceny, gdy naga Tereska mdleje, okazało się trudniejsze, niż się spodziewałam. W końcu reżyser oświadczył, że koniec zdjęć na dziś i kazał mi wrócić do domu. Następnego dnia coś się we mnie przełamało i... nakręciliśmy to w dziesięć minut - zdradziła kulisy pracy na planie "Środa, czwartek rano".

To doświadczenie wiele ją nauczyło, jednak w kolejnym filmie udział w rozbieranych scenach wcale nie przyszedł jej łatwiej.

Dzień przed kręceniem sceny erotycznej spanikowałam i powiedziałam, że chyba nie dam rady tego zagrać - wspomina. -"Szuma" niesamowicie się wkurzyła. Wydarła się na mnie: "Przecież wiedziałaś, jaką rolę przyjmujesz, wszystko było wyraźnie napisane w scenariuszu!". Oczywiście, miała rację, więc ogarnęłam się i przestałam narzekać.

Joanna Kulig zadebiutowała w wieku 24 lat na scenie krakowskiego Starego Teatru. Stosunkowo późno, ponieważ wcześniej planowała swoją przyszłość związać z muzyką. Gdy miała 16 lat, wygrała "Szansę na sukces" wykonując utwór "Między ciszą a ciszą" Grzegorza Turnaua. Obecnie pracuje na planie filmu o disco polo, który reżyseruje jej mąż, Maciej Bochniak.

Joanna Kulig PANI

psz