Michał Żebrowski nie jest zadowolony ze swoich zarobków: Daleko do satysfakcji

Narzeka na swoje finanse.
Żebrowski niezadowolony z zarobków Narzeka na swoje finanse Michał Żebrowski od 3 lat jest współtwórcą i dyrektorem warszawskiego Teatru 6. piętro, jednak nie jest zadowolony ze swojej sytuacji finansowej. Michał Żebrowski od 3 lat jest współtwórcą i dyrektorem warszawskiego Teatru 6. piętro, mieszczącego się w Pałacu Kultury i Nauki. Choć znany aktor przyciągnął największe nazwiska polskiego show-biznesu nie jest zadowolony ze swojej sytuacji finansowej. - Udało mi się to, co zaplanowaliśmy, ale finansowo daleko mi do satysfakcji. Gdybyśmy mieli kolejne sceny, moglibyśmy grać znacznie więcej. Głównie inne gatunki. To, że nie mamy nowej sali, bardzo nas ogranicza - powiedział w magazynie "Forbes". Co ciekawe, Żebrowski od dwóch lat umieszczany jest przez miesięcznik na liście najcenniejszych polskich gwiazd. W tegorocznym rankingu (za rok 2013) uplasował się na 49. pozycji, wyprzedzając spektakularnym wynikiem 382 000 złotych, wg. wyceny reklamodawców, np. Jolantę Kwaśniewską. W 2012 był jeszcze wyżej, bo aż na 31. miejscu. Za wejściówkę na "najtańszy" spektakl trzeba zapłacić 50 zł (na inne ceny wahają się między 50-80 zł). Na bilet od I-III strefy widz zapłaci od 200-70 złotych), a jeżeli chce zasiąść w tzw. stresie VIP, musi dysponować budżetem między 240 a 90 zł. Dla porównania bilet na najnowszy spektakl Teatru Narodowego (dotowanego z budżetu) "Kotka na gorącym blaszanym dachu" kosztuje 90 zł. A w teatrze "Imka", zarządzanym przez Tomasza Karolaka, za najdroższy bilet zapłacić trzeba 120 zł.

Michał Żebrowski od 3 lat jest współtwórcą i dyrektorem warszawskiego Teatru 6. piętro, mieszczącego się w Pałacu Kultury i Nauki. Choć znany aktor przyciągnął największe nazwiska polskiego show-biznesu (wystarczy wymienić takie sławy jak Kuba Wojewódzki, Małgorzata Socha, Anna Dereszowska, a ostatnio bardzo popularna w mediach Barbara Kurdej-Szatan, czyli blondynka z reklamy Play'a) nie jest zadowolony ze swojej sytuacji finansowej.

Udało mi się to, co zaplanowaliśmy, ale finansowo daleko mi do satysfakcji. Gdybyśmy mieli kolejne sceny, moglibyśmy grać znacznie więcej. Głównie inne gatunki. To, że nie mamy nowej sali, bardzo nas ogranicza - powiedział w magazynie "Forbes".

Michał ŻebrowskiKapif

Co ciekawe, Żebrowski od dwóch lat umieszczany jest przez miesięcznik na liście najcenniejszych polskich gwiazd. W tegorocznym rankingu (za rok 2013) uplasował się na 49. pozycji, wyprzedzając spektakularnym wynikiem 382 000 złotych, wg. wyceny reklamodawców, np. Jolantę Kwaśniewską. W 2012 był jeszcze wyżej, bo aż na 31. miejscu.

Za wejściówkę na "najtańszy" spektakl trzeba zapłacić 50 zł (na inne ceny wahają się między 50-80 zł). Na bilet od I-III strefy widz zapłaci od 200-70 złotych), a jeżeli chce zasiąść w tzw. stresie VIP, musi dysponować budżetem między 240 a 90 zł. Dla porównania bilet na najnowszy spektakl Teatru Narodowego (dotowanego z budżetu) "Kotka na gorącym blaszanym dachu" kosztuje 90 zł.  A w teatrze "Imka", zarządzanym przez Tomasza Karolaka, za najdroższy bilet zapłacić trzeba 120 zł.

karo