Kuba Wojewódzki miażdży polski show-biznes: Celebryta to pasożyt. Odpowiada mu Superniania: Pisze o sobie

"Jest sprzedawcą niczego'".
Wojewódzki miażdży polski show-biznes Odpowiada mu "superniania". Kuba Wojewódzki na swoim blogu w Natemat.pl zamieścił mocną wypowiedź o polskim show-biznesie. Na początek roku otrzymaliśmy mocną, niszczącą wypowiedź Kuby Wojewódzkiego o polskim show-biznesie. Zamieścił ją na swoim blogu na portalu Natemat.pl. "Od kilku lat śmiejemy się wspólnie z tygodnikiem "Polityka" z tak zwanego polskiego szoł biznesu i popkultury - pisze showman. - Czym jest szoł biznes w Polsce? To Edyta Herbuś. Krajowy szołbiznes ma twarz narcystycznego celebryty, którego jedynym sukcesem jest zajmowanie się sobą. Polski show biznes zamarł w bezruchu. Stanął zadowolony w swej autoerotycznej bezmyślności". Kuba Wojewódzki ubolewa, że media zamiast komentować wydarzenia kulturalne, skupiają się na towarzyszącej im kronice towarzyskiej. "Po premierze nowego filmu nie dowiadujemy się ani słowem, jak film wyszedł, ale komu wyszły majtki, dowiadujemy się, z kim sypia żona reżysera i czy główny aktor ciągle ma kochankę. Recenzje kulturalne zmarły śmiercią tragiczną". Po zarzutach wobec mediów, Wojewódzki przechodzi do krytyki rodzimych celebrytów, którzy wystawiają na sprzedaż swoją twarz i swoją prywatność, licząc w zamian na celebryckie profity. "Gwiazdą staje się ten, który chce być gwiazdą i pójdzie na każdy układ. Opowie wszystko, wypowie się na każdy temat, zrobi sobie sesję z dzieckiem, narzeczonym, zwierzęciem, ulubionym meblem(...). Im mniejszy kaliber postaci, tym większa wylewność. Nowy narzeczony, świąteczna choinka, prywatne wakacje, służbowe cycki. Wszystko na sprzedaż (...). Na polskiej popkulturze pojawił się cień pasożyta, który ją deformuje i niszczy jej zdrowe komórki. To celebryta(...). Ilość medialnych publikacji staje się jedynym dowodem istnienia. Słowo kariera zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do słowa karykatura". Wojewódzkiemu ostro odpowiedziała Dorota Zawadzka, czyli telewizyjna "superniania". "Przeczytałam właśnie list BisKuba Wojewódzkiego do baranfian. Zainteresował mnie, bo jest to jeden z niewielu dostępnych - a może i jedyny - tekst autora o sobie samym. Nieco drażni początek w liczbie mnogiej, ale to po prostu przejaw megalomanii" - napisała Zawadzka na tym samym portalu. Dalej rozprawia się z zarzutami showmana, sugerując, że portretując nędzę polskiego show-biznesu, w istocie sportretował sam siebie. Dostało się też autorskiemu programowi Wojewódzkiego. "W programie Kuby - od dłuższego już czasu - gwiazd jak na lekarstwo, a jeśli już są, to wtedy gospodarz nic do powiedzenia nie ma. Gwiazdy nie dają się "wkręcić" i opowiadają właśnie o tym, o czym sam KW ani nie chce, ani zapewne nie umie rozmawiać. Gdyby umiał, to przecież rozmawiałby, prawda? TO po prostu go nie interesuje, bo TO się nie sprzedaje. A jest on sprzedawcą. Świetnym sprzedawcą "niczego". Wygląda na to, że Dorota Zawadzka zgadza się z analizą Kuby Wojewódzkiego, ma tylko jedno zastrzeżenie: on sam jest częścią zjawiska, które zanalizował.

Na początek roku otrzymaliśmy mocną, niszczącą wypowiedź Kuby Wojewódzkiego o polskim show-biznesie. Zamieścił ją na swoim blogu na portalu Natemat.pl.

Od kilku lat śmiejemy się wspólnie z tygodnikiem "Polityka" z tak zwanego polskiego szoł biznesu i pop kultury - pisze showman. - Czym jest szoł biznes w Polsce? To Edyta Herbuś. Krajowy szołbiznes ma twarz narcystycznego celebryty, którego jedynym sukcesem jest zajmowanie się sobą. Polski show biznes zamarł w bezruchu. Stanął zadowolony w swej autoerotycznej bezmyślności. Tkwi na ściance otoczony fotoreporterami z radosnym poczuciem, że kariera i sukces to jest właśnie to, tu i teraz.

Kuba Wojewódzki ubolewa, że media zamiast komentować wydarzenia kulturalne, skupiają się na towarzyszącej im kronice towarzyskiej.

Po premierze nowego filmu nie dowiadujemy się ani słowem, jak film wyszedł, ale komu wyszły majtki, dowiadujemy się, z kim sypia żona reżysera i czy główny aktor ciągle ma kochankę. Recenzje kulturalne zmarły śmiercią tragiczną.

Po zarzutach wobec mediów, Wojewódzki przechodzi do krytyki rodzimych celebrytów, którzy wystawiają na sprzedaż swoją twarz i swoją prywatność, licząc w zamian na celebryckie profity.

Gwiazdą staje się ten, który chce być gwiazdą i pójdzie na każdy układ. Opowie wszystko, wypowie się na każdy temat, zrobi sobie sesję z dzieckiem, narzeczonym, zwierzęciem, ulubionym meblem. Kiedy go do prasy, radia czy telewizji nie zaproszą, to nic straconego. Chętnie zafunduje nam swoją prywatność za pośrednictwem Facebooka czy Instagramu. I w obszarze mediów społecznościowych zauważalna jest ta sama tendencja. Im mniejszy kaliber postaci, tym większa wylewność. Nowy narzeczony, świąteczna choinka, prywatne wakacje, służbowe cycki. Wszystko na sprzedaż.

Wojewódzki, miażdżąc zdegenerowany według niego, polski show-biznes, przechodzi w końcu od opisu do oceny.

Na polskiej pop kulturze pojawił się cień pasożyta, który ją deformuje i niszczy jej zdrowe komórki. To celebryta. Słowo wytrych i słowo postrach, które tłumaczy wszystko. Grupa średnio zdolnych, ale mocno zdeterminowanych na medialną obecność pierwotniaków wyznacza w Polsce standardy, kto jest człowiekiem sukcesu. Ilość okładek nie ma nic wspólnego z ilością jakichkolwiek dokonań. Ilość medialnych publikacji staje się jedynym dowodem istnienia. Słowo kariera zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do słowa karykatura.

Kuba Wojewódzki Kapif

Wojewódzkiemu ostro odpowiedziała Dorota Zawadzka, czyli telewizyjna "superniania".

Przeczytałam właśnie list BisKuba Wojewódzkiego do baranfian. Zainteresował mnie, bo jest to jeden z niewielu dostępnych - a może i jedyny - tekst autora o sobie samym. Nieco drażni początek w liczbie mnogiej, ale to po prostu przejaw megalomanii - napisała Zawadzka na tym samym portalu.

Dalej rozprawia się z zarzutami showmana sugerując, że portretując nędzę polskiego show-biznesu, w istocie sportretował sam siebie.

Wojewódzki napisał: "Celebryta to niszczący kulturę pasożyt" - pasuje jak ulał. Zastanawiające jednak, skąd nagle taka otwartość i samokrytyka? Nowe życie, jakieś postanowienie noworoczne - "zmienię się"? Nowa kobieta? Nowy wizerunek?

Superniania niemalże palcem pokazuje Wojewódzkiego jako celebrytę numer jeden w Polsce.

"Krajowy szoł biznes ma twarz narcystycznego celebryty, którego jedynym sukcesem jest zajmowanie się sobą" - cytuje Zawadzka i przechodzi do puenty. - Nie ma w tekście zdjęć, ale i tak wiadomo, o kogo chodzi.

Dostało się też autorskiemu programowi Wojewódzkiego.

W programie Kuby - od dłuższego już czasu - gwiazd jak  na lekarstwo, a jeśli już są, to wtedy gospodarz nic do powiedzenia nie ma. Gwiazdy nie dają się "wkręcić" i opowiadają właśnie o tym, o czym sam KW ani nie chce, ani zapewne nie umie rozmawiać. Gdyby umiał, to przecież rozmawiałby, prawda? TO po prostu go nie interesuje, bo TO się nie sprzedaje. A jest on sprzedawcą. Świetnym sprzedawcą "niczego".

Wygląda na to, że Dorota Zawadzka zgadza się z analizą Kuby Wojewódzkiego, ma tylko jedno zastrzeżenie: on sam jest częścią zjawiska, które zanalizował.

Dorota Zawadzka Kapif

alex

Więcej o:
Komentarze (9)
Kuba Wojewódzki miażdży polski show-biznes: Celebryta to pasożyt. Odpowiada mu Superniania: Pisze o sobie
Zaloguj się
  • fanizymiko

    Oceniono 24 razy 20

    Przyganiał kocioł garnkowi - i wszyscy zadowoleni - Kubuś przeczyta swoje nazwisko w mediach, Zawadzka na chwilę wystawi łeb z niebytu, redachtory Plotka zainkasują wierszówkę, księgowy Agory ucieszy się z kolejnej "klikalności" a ja czekam na zielone łapki:))))))

  • multitroll

    Oceniono 20 razy 8

    Dwie celebryckie toksyny.Superbania skacze do gardla K.W. bo polswiatek szok-biznesu o niej zapomniał.Jest glupią i malo atrakcyjna pseudopsycholożką, sprzedajaca trutke dla dzieci.Natomiast hipokryta gej-emeryt,ciągnący za rekę rzekomą /2 razy mlodszą/ kochankę to dopiero hiperobłuda.

  • lenore

    Oceniono 9 razy 7

    Zawadzka ma racje, przeciez to Wojewodzki promuje te wszystkie miernoty, a gimbusy lykaja jak mlode pelikany.

  • pannamigootka

    Oceniono 13 razy 5

    Ojej ten ku...dołek się panu Kubie nie podoba A dlaczego jednocześnie zaprasza do programu niejaką N Siwiec która jest uosobieniem tego o czym pisze , łapie za brzoskwiniowy tyłek Wodziane , bierze forsę za nabijanie się z celebrytów i pisaniu jacy są beznadziejni w Polityce? Dlaczego macza to swoje szlachetne prącie w tym gnojku , no dlaczego ja się pytam ? Bo dobry gnojek nie jest zły i nawet zapachnieć potrafi o ile coś się z tego ma..

  • ctasek

    Oceniono 6 razy 4

    Coś superklapę bardzo ubodła ta ocena i próbuje rozpaczliwie ją od siebie odepchnąć.
    O wszystkich już coś bekła, teraz czas dokończyć dzieło. Czekamy na grzmot .

  • russel

    Oceniono 16 razy 4

    Haha, jedyne co teraz robi grubaniania to analiza wypowiedzi Wojewódzkiego. Babo, to koniec. Nikt nie chce twojego głupiego programiku. Odejdź.

  • luckyluk

    Oceniono 3 razy 1

    Heh, Wojewódzki który zaprasza do swojego programu i wchodzi w du.pę najbardziej narcystycznym i bezmózgim celebrytom typu Woliński udaje intelektualistę zgorszonego pop-kulturą. Żałosne

  • forfiter_jr

    Oceniono 5 razy 1

    Mądrości tego kubła mają na celu chyba udowodnić, że on jest inny niż przeciętny c.welebryta. A tu niestety zonk. Jesteś dokładnie taki sam, twój opis dokładnie do ciebie przystaje.
    "...ale komu wyszły majtki...". Alex - to chyba do was?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX