Colin Farrell o Elizabeth Taylor: Chciałem być jej kolejnym mężem

Był nią zafascynowany.
Fascynacja Farrella Colin Farrell był zafascynowany Elizabeth Taylor. W innym czasie, w innym życiu, Collin Farrell i wielka dama światowego kina, Elizabeth Taylor, mogliby stworzyć parę najsubtelniejszych kochanków. W innym czasie, w innym życiu, Collin Farrell i wielka dama światowego kina, Elizabeth Taylor, mogliby stworzyć parę najsubtelniejszych kochanków. Tak przynajmniej wynika z przytoczonej przez portal Usmagazine.com rozmowy, jaką były partner Alicji Bachledy-Curuś odbył z Ellen DeGeneres, amerykańską osobowością telewizyjną prowadzącą własny show. Farrell opowiedział tam o tym, jak poznał niezapomnianą odtwórczynię roli Kleopatry pod koniec jej życia. To było w Cedars Sinai Hospital w którym urodził się Henry, syn Farrella i Bachledy-Curuś. Tak się złożyło, że przebywała tam wtedy również Elizabeth Taylor. Aktor, któremu się właśnie rodziło dziecko, był podekscytowany tym, że tuż obok jest słynna aktorka. Powiedziałem: "Czy mógłbym jej powiedzieć cześć? Pewnie nawet nie wie, kim jestem". W ten sposób Colin Farrell zwierzał się ze swoich wątpliwości Timowi Mendelsohnowi, menadżerowi i bliskiemu przyjacielowi aktorki. Ten jednak zachęcił Farrella do poznania gwiazdy. Elizabeth Taylor zrobiła na aktorze potężne wrażenie. Tydzień później, świeżo upieczony ojciec małego Henry'ego poprosił o możliwość spotkania z gwiazdą. To był początek półtorarocznej lub dwuletniej, naprawdę świetnej relacji - wspominał Farrell. - To był ostatni romantyczny związek, jaki miałem - dodał odważnie. Aktor nie krył swojej fascynacji Elizabeth Taylor: - Ja ją po prostu uwielbiałem. Była wspaniałą, wspaniałą kobietą. Chciałem być jej mężem numer 8, ale zabrakło nam czasu - powiedział Colin Farrell. Elizabeth Taylor miała siedmiu mężów, w tym z jednym, Richardem Burtonem, była w związku małżeńskim dwukrotnie. W chwili śmierci w 2011 roku miała 79 lat, a Colin Farrell był wtedy 35-latkiem.

W innym czasie, w innym życiu, Colin Farrell i wielka dama światowego kina, Elizabeth Taylor, mogliby stworzyć parę najsubtelniejszych kochanków. Tak przynajmniej wynika z przytoczonej przez portal Usmagazine.com rozmowy, jaką były partner Alicji Bachledy-Curuś odbył z Ellen DeGeneres, amerykańską osobowością telewizyjną prowadzącą własny show. Farrell opowiedział tam o tym, jak poznał niezapomnianą odtwórczynię roli Kleopatry pod koniec jej życia. To było w Cedars Sinai Hospital w którym urodził się Henry, syn Farrella i Bachledy-Curuś. Tak się złożyło, że przebywała tam wtedy również Elizabeth Taylor. Aktor, któremu się właśnie rodziło dziecko, był podekscytowany tym, że tuż obok jest słynna aktorka!

Powiedziałem: "Czy mógłbym jej powiedzieć cześć? Pewnie nawet nie wie, kim jestem".

W ten sposób Colin Farrell zwierzał się ze swoich wątpliwości Timowi Mendelsohnowi, menadżerowi i bliskiemu przyjacielowi aktorki. Ten jednak zachęcił Farrella:

Nie, ona cię zna.
Powiedz jej, że ją pozdrawiam i życzę jej wszystkiego dobrego.
Zrobi się - odpowiedział Mendelsohn.

Elizabeth Taylor zrobiła na Farrellu potężne wrażenie.

To mógłby być koniec, ale Farrell nie potrafił wyrzucić Taylor ze swojego umysłu - czytamy na stronie portalu.

Tydzień później, świeżo upieczony ojciec małego Henry'ego poprosił o możliwość spotkania z gwiazdą.

To był początek półtorarocznej lub dwuletniej, naprawdę świetnej relacji - wspominał Farrell. - To był ostatni romantyczny związek, jaki miałem - dodał odważnie. Ciekawe, co na to Alicja Bachleda-Curuś.

Aktor nie krył swojej fascynacji Elizabeth Taylor.

Ja ją po prostu uwielbiałem. Była wspaniałą, wspaniałą kobietą. Chciałem być jej mężem numer 8, ale zabrakło nam czasu - powiedział Colin Farrell.

Elizabeth Taylor miała 7. mężów, w tym z jednym, Richardem Burtonem, była w związku małżeńskim dwukrotnie. W chwili śmierci w 2011 roku miała 79 lat, a Colin Farrell był wtedy 35-latkiem. Łatwo policzyć, że różnica wieku między nimi wynosiła 44 lata. Ciekawe, co by się wydarzyło, gdyby mieli trochę więcej czasu.

Elizabeth TaylorAG

alex

Więcej o:
Komentarze (4)
Colin Farrell o Elizabeth Taylor: Chciałem być jej kolejnym mężem
Zaloguj się
  • forfiter_jr

    Oceniono 17 razy 13

    "Colin Farrell o Elizabeth Taylor: Chciałem być jej kolejnym mężem."
    Ale potem wytrzeźwiałem.

  • bozenkamaria2

    0

    Karierowicz a nie romantyk i tyle w temacie. Uważam, że Alicja sponiewierała się przez niego.

  • Gość: BB Londyn

    0

    chcial sie zenic,po to zeby powiekszyc swoj majatek.

  • Gość: gośc

    0

    Taylor to piękna kobieta, Bachleda -Curuś pospolita uroda.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX