Piotr Adamczyk o okładce z Kate Rozz: Konsekwencji nie przewidziałem. Lekcja była bardzo bolesna

Na szczęście znalazł kobietę, która "będzie z nim dla niego, a nie dlatego, że można się przy nim podlansować".
Piotr Adamczyk o okładce z Kate Rozz Nie przewidziałem konsekwencji. Lekcja była bardzo bolesna - przyznaje aktor Piotr Adamczyk bardzo boleśnie przeżył rozstanie z Kate Rozz. Przez długi czas unikał tematu ich związku. Jednak dla magazynu "Elle" zrobił wyjątek i bez ogródek przyznał, że bardzo żałuje ich wspólnej sesji okładkowej dla "Vivy!". - Tą jedną okładką złamałem swoją żelazną zasadę, by nie dopuszczać mediów do życia prywatnego. Nie przewidziałem konsekwencji. Lekcja była bardzo bolesna. Takie się jednak najlepiej zapamiętuje. Nie lubię wracać myślami do tego okresu. Wiele mnie kosztowało i wciąż kosztuje to, że tak często pisze się o moim życiu - wyznał Adamczyk. Kate Rozz też nie ma najlepszych wspomnień o byłym ukochanym. Co więcej, uważa, że nie tylko złamał jej serce, ale też zaszkodził karierze. - Kasia uważa, że wszystkiemu winien jest Piotr. Najpierw kręcił nosem, bo chciał, żeby siedziała w domu i pełniła jedynie funkcję jego kobiety, a potem, gdy się rozstali, zadbał o to, by nie zapraszano jej na castingi. Wszyscy wiedzą, że Adamczyk jest niezwykle cenionym aktorem i wpływowym człowiekiem w świecie show biznesu, więc nikt nie chciałby mu się narazić - twierdzi informator Fakt.pl. Dziennikarka "Elle" zapytała aktora, czy wierzy, że spotka kobietę, która "będzie z nim dla niego, a nie dlatego, że można się przy nim podlansować". - Wierzę, bo już ją spotkałem - odpowiedział. Aktor z pewnością na myśli Weronikę Rosati. Para spotyka się ze sobą już od kilku miesięcy. Znajomi Adamczyka twierdzą, że, nauczony doświadczeniem, nie chce zbyt wiele mówić o nowej miłości. - Piotrek uczy się na błędach. Przecież już kilka razy mówił o swoim wielkim szczęściu, a trwało ono bardzo krótko. Nie chciał, by mama znów się denerwowała i przeżywała mocno wszystko, co się dzieje w jego życiu - zdradził przyjaciel aktora w "Świat i ludzie". Mamie aktora nowa wybranka syna bardzo przypadła do gustu, dlatego, że jest skromną i bardzo pracowitą osobą. Adamczyk opiekuje się ukochaną po wypadku, kupuje jej lekarstwa i towarzyszy podczas wizyt kontrolnych u lekarza. W międzyczasie wykańcza willę, w której, kto wie, może będzie chciał zamieszkać razem z aktorką. Myślicie, że Adamczyk i Rosati pasują do siebie?

Piotr Adamczyk bardzo boleśnie przeżył rozstanie z Kate Rozz. Przez długi czas unikał tematu ich związku. Jednak dla magazynu "Elle" zrobił wyjątek i bez ogródek przyznał, że bardzo żałuje tego, że pozował z Kate Rozz w sesji okładkowej dla "Vivy!".

Złamałem swoją żelazną zasadę - nie wpuszczania mediów do życia prywatnego. Jedną okładką, której konsekwencji nie przewidziałem. Lekcja była bardzo bolesna. Takie się jednak najlepiej zapamiętuje. Nie lubię wracać myślami do tego okresu. Wiele mnie kosztowało i wciąż kosztuje to, że tak często pisze się o moim życiu - powiedział w wywiadzie.

Nietrudno się domyślić, że chodzi właśnie o tę okładkę:

Piotr Adamczyk, Kate RozzViva!

Kate Rozz też nie ma najlepszych wspomnień o byłym ukochanym. Co więcej, uważa, że nie tylko złamał jej serce, ale też zaszkodził karierze.

Kasia uważa, że wszystkiemu winien jest Piotr. Najpierw kręcił nosem, bo chciał, żeby siedziała w domu i pełniła funkcję jedynie jego kobiety, a potem, gdy się rozstali, zadbał o to, by nie zapraszano jej na castingi. Wszyscy wiedzą, że Adamczyk jest niezwykle cenionym aktorem i wpływowym człowiekiem w świecie show biznesu, więc nikt nie chciałby mu się narazić - twierdzi informator Fakt.pl.

Dziennikarka "Elle" zapytała aktora, czy wierzy, że spotka kobietę, która "będzie z nim dla niego, a nie dlatego, że można się przy nim podlansować".

Wierzę, bo już ją spotkałem - odpowiedział.

Piotr Adamczyk, Weronika Rosatiwww.marzenastoklosa.pl

Aktor z pewnością na na myśli Weronikę Rosati. Para spotyka się ze sobą od kilku tygodni. Znajomi Adamczyka twierdzą, że, nauczony doświadczeniem, nie chciał mówić o nowej miłości.

Piotrek uczy się na błędach. Przecież już kilka razy mówił o swoim wielkim szczęściu, a trwało ono bardzo krótko. Nie chciał, by mama znów się denerwowała i przeżywała mocno wszystko, co się dzieje w jego życiu - zdradził przyjaciel aktora w "Świat i ludzie".

Mamie aktora nowa wybranka syna bardzo przypadła do gustu, dlatego, że jest skromną i bardzo pracowitą osobą. Adamczyk opiekuje się ukochaną po wypadku, kupuje jej lekarstwa i towarzyszy podczas wizyt kontrolnych u lekarza. W międzyczasie wykańcza willę, w której, kto wie, może będzie chciał zamieszkać razem z aktorką.

Myślicie, że Adamczyk i Rosati pasują do siebie?

piotr adamczyk, weronika rosatiKapif/WBF

psz