Lider Weekendu dostał zarzut za potrącenie operatora kamery. Grożą mu 3 lata więzienia!

Radek L. potrącił operatora.

Pisaliśmy o tym, że lider zespołu Weekend, Radosław L., potrącił operatora telewizyjnego TVP Białystok, (Lider zespołu Weekend potrącił człowieka? "Był w ciężkim stanie"). Teraz Radosławowi L. postawiono zarzut spowodowania ciężkich obrażeń. Grozi za to do trzech lat więzienia. Wypadek wydarzył się 29 sierpnia w Ułężu pod Rykami w trakcie kręcenia teledysku dla Polo TV na prywatnym torze MOTO-PARK. W ramach teledysku lider Weekendu kierował pojazdem KTM. Taki pojazd wymaga szczególnej uwagi, przypomina bowiem gokarta sportowego: waży 700-800 kg. Doszło do nieszczęśliwego wypadku - pojazd wypadł z toru i wjechał w operatora kamery, Pawła Hołubowicza.

Kamerzysta miał zmiażdżone nogi i ciężkie obrażenia wewnętrzne. Podczas operacji usunięto mu śledzionę. Jego bliscy apelowali o oddawanie krwi dla niego, co spotkało się z odzewem białostoczan. Hołubowicz leżał w szpitalu klinicznym nr 4 w Lublinie, gdzie przeszedł operacje - czytamy na Lublin.gazeta.pl

Menadżer zespołu, Tomasz Jakubowski, podkreślał, że lider Weekendu ma kontakt z poszkodowanym.

Pragnę tu dodać, że Radek nawiązał kontakt z rodziną poszkodowanego i na bieżąco informowany jest o stanie zdrowia i potrzebach Pawła (...). Publikacje opisujące sprawę pomijały dość istotny fakt dla oceny sytuacji, że Radek nie był na torze prywatnie, a niektóre z nich przedstawiały nieprawdziwy obraz sytuacji - napisała na Facebooku.

Radosław L., WeekendTVN/ X-news

Niedługo zakończy się śledztwo.

Przed zakończeniem śledztwa musimy jeszcze raz przesłuchać bezpośredniego świadka zdarzenia - wyjaśnił Dariusz Burek, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Rykach.

Liderowi zespołu postawiono 14 listopada zarzut nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wokalista jednak nie przyznał się do winy, tylko złożył wyjaśnienia. Możliwe też, że operator kamery i lider Weekendu podpiszą ugodę, donosi "Twoje Imperium"

Wiem, że miałem dużo szczęścia, że przeżyłem ten wypadek. To, że głowa i kręgosłup są całe, graniczy z cudem. Niestety, czeka mnie prawdopodobnie kolejna operacja nóg, bo złamania, których doznałem, są bardzo poważne. Na szczęście będę mógł chodzić. Pytanie tylko, czy wrócę do takiej sprawności i życia jak przed wypadkiem - powiedział Hołubowicz w "Twoim Imperium".

Vic