Córka Anny Samusionek trafiła do rodziny zastępczej. "Oni nie rozumieją, że ja mogę być szczęśliwa tylko z tatusiem"

Córka Samusionek puściła dom dziecka i trafiła do rodziny zastępczej.
Córka Samusionek w rodzinie zastępczej "Oni nie rozumieją, że ja mogę być szczęśliwa tylko z tatusiem" Córka Anny Samusionek opuściła dom dziecka, w którym mieszkała od początku września i trafiła do rodziny zastępczej. Aktorka walczy z ojcem o opiekę nad córką 11-letnia córka Anny Samusionek opuściła w niedzielę dom dziecka, w którym mieszkała od początku września i trafiła do rodziny zastępcze. Samusionek walczy o prawo do opieki nad córką z ojcem dziewczynki Krzysztofem Zuberem. Rodzina zastępcza zaopiekuje się Andżeliką dopóki sąd nie podejmie decyzji, który rodzic będzie sprawował opiekę na dziewczynką. - Rozmawiałam z tymi ludźmi, którzy mają mnie zabrać. Są sympatyczni i mili, ale mam wrażenie, że oni nie rozumieją, że ja mogę być szczęśliwa tylko z tatusiem - powiedziała dziewczynka portalowi Fakt.pl. - Oni powiedzieli mi, że pozwolą mi raz czy dwa w tygodniu widywać się z tatusiem, ale dla mnie to jest za mało. Przecież ja mam prawo do swobodnych kontaktów z obojgiem rodziców - dodała z żalem. Z wypowiedzi dziewczynki wynikać by mogło, że chce ona zostać z ojcem. Jednak Samusionek powtarza, że ojciec buntuje Andżelikę przeciwko niej i dlatego jej córka zachowuje się w taki sposób. Przypomnijmy, że cała sytuacja rozpoczęła się 7 lat temu, kiedy ojciec dziewczynki miał porwać córkę Samusionek. Wtedy dramat aktorki, również był głównym tematem w tabloidach.

11-letnia córka Anny Samusionek opuściła w niedzielę dom dziecka, w którym mieszkała od początku września i trafiła do rodziny zastępczej (zobacz: Córka Anny Samusionek trafiła do domu dziecka! Aktorka zabrała głos w sprawie rodzinnego dramatu). Samusionek walczy o prawo do opieki nad córką z ojcem dziewczynki Krzysztofem Zuberem. Rodzina zastępcza zaopiekuje się Andżeliką dopóki sąd nie podejmie decyzji, który rodzic będzie sprawował opiekę na dziewczynką.

Rozmawiałam z tymi ludźmi, którzy mają mnie zabrać. Są sympatyczni i mili, ale mam wrażenie, że oni nie rozumieją, że ja mogę być szczęśliwa tylko z tatusiem - powiedziała dziewczynka portalowi Fakt.pl. - Oni powiedzieli mi, że pozwolą mi raz czy dwa w tygodniu widywać się z tatusiem, ale dla mnie to jest za mało. Przecież ja mam prawo do swobodnych kontaktów z obojgiem rodziców - dodała z żalem.

Anna Samusionek i jej córka AndżelikaKapif

Z wypowiedzi dziewczynki wynikać by mogło, że chce ona zostać z ojcem (zobacz: Córka Samusionek napisała list do prezydenta Komorowskiego: Błagam i proszę, aby Państwo mi pomogli być z tatusiem). Jednak Samusionek powtarza, że ojciec buntuje Andżelikę przeciwko niej i dlatego jej córka zachowuje się w taki sposób (zobacz: Anna Samusionek płacze na wizji: Śniło mi się, że moje dziecko umarło. I to jest mniej więcej taki ból).

Anna Samusionek, córkaKapif

Przypomnijmy, że cała sytuacja rozpoczęła się 7 lat temu, kiedy ojciec dziewczynki miał porwać córkę Samusionek. Wtedy dramat aktorki, również był głównym tematem w tabloidach (zobacz:Dramat córki Anny Samusionek z całkiem innej strony).

Anna Samusionek i Krzysztof Zuber, były mąż, 2004Kapif

majk

Więcej o:
Komentarze (49)
Córka Anny Samusionek trafiła do rodziny zastępczej. "Oni nie rozumieją, że ja mogę być szczęśliwa tylko z tatusiem"
Zaloguj się
  • te_cafe

    Oceniono 126 razy 86

    "Zgoda buduje,niezgoda rujnuje " ! Prawda stara jak świat . A swoją drogą,ciekawe kto wkłada w usta dziecka ten dorosły sposób wysławiania się?

  • ashydro

    Oceniono 115 razy 83

    Brak słów na tę sytuację.Nie do pomyślenia dla normalnych ludzi jakie piekło potrafią " rodzice" stworzyć własnym dzieciom.Wydawać mogłoby się,że ci ludzie prezentują jakiś poziom.
    Wstyd to zbyt skromne słowo.
    Samosiunek razem z byłym mężem powinna się leczyć i to czym prędzej.Na jej miejscu zakopałbym się z 5 metrów pod ziemię albo nosił wór na pustym łbie żeby mnie nikt nie rozpoznał.Nigdy kobieto nie mów o sobie,że jesteś matką.To samo tyczy się "tatusia".
    Szkoda tej dziewczynki.Manipulowana przez dwoje zajadłych kretynów cierpi.
    Najgorsze jest to,że nie da się wymazać gumką myszką takiej traumy do końca życia.

  • ninurta

    Oceniono 128 razy 72

    ten dzieciak ma chyba scenariusz napisany, bo trudno o tak sztuczne wypowiedzi jak na 11-latkę...

  • sansa

    Oceniono 133 razy 53

    A nawet jeśli dziewczynka jest zmanipulowana przez ojca, to dlaczego akurat ojcu pozwoliła na to, a matce nie? A może to nie jest manipulacja, tylko najzwyczajniej w świecie dziecko woli być u ojca? Czy nikt tego nie bierze pod uwagę? Dlaczego w PL albo matka może wychowywać, albo rodzina zastępcza, a ojciec traktowany jest jak dawca materiału genetycznego, który zrobił swoje i może odejść?

  • martuchaaaaaa

    Oceniono 69 razy 41

    nie wiem, które z nich jest gorsze. czy matka, która jest zimną s**ą czy ojciec, który jest kompletnym czubkiem. ta biedna dziewczynka będzie potrzebowała wielu lat terapii żeby w życiu wyjść na prostą.

  • mi_ia

    Oceniono 103 razy 35

    Dlaczego nie chcą oddać dziecka ojcu? Nie potrafię zrozumieć takiej sytuacji gdzie prawie już pannica mówi, ze chce do taty, a sąd nie bierze w ogóle tego pod uwagę i oddaje ją do rodziny zastępczej. "Przecież ja mam prawo do swobodnych kontaktów z obojgiem rodziców" to nie są słowa małego dziecka, ona doskonale wie co się wokół niej dzieje i gdzie chce być.

  • nadal_zdziwiona

    Oceniono 79 razy 25

    Pani Samusionek lata teraz po kraju i szuka frajerów, którzy zdecydują się zaświadczyć w sądzie, że tata molestował córkę. Wśród specjalistów zrobił się popłoch, bo nikt nie ma ochoty na utratę kariery. Tej pani zależy na tym, żeby nagłośnić sprawę, znaleźć tych, którzy w mediach zlinczują faceta.

    Kiedy któryś ze specjalistów powie jej, że proszę bardzo, ale w formie terapii a nie udziału w medialnej szopce, Pani natychmiast ucieka.

    Długo pracuję w zawodzie ale większej psychopatki nie widziałam.

  • mika17

    Oceniono 77 razy 25

    Samusionek mogla od 3.0.2013. zabrac corke z DD, a jednak tego nie zrobila.

    Dla mnie to mowi wszystko.

    Ciekawe czy nadal kasuje alimenty, skoro dziecko jest od ponad miesiaca utrzymywane przez panstwo?

  • browaryr

    Oceniono 42 razy 16

    pojeba.i matka i ojciec--ale ta mała kiedyś im się odwdzięczy....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX