Pikej w gipsie. "Kurde, nie da się z tym spać"

Żeby kózka nie skakała...

Pikej lubi się chwalić na Facebooku rozrywkami typowymi dla bogatych chłopców. Jedna z nich skończyła się dla niego kiepsko.

Dzisiejsza jazda na kole za motorówką skończyła się tak... nawet nie wiecie jak boli wybity bark. Masakra... - napisał.

Rzeczywiście, "masakra". Ubrany jedynie w bokserki, z bulwiastym opatrunkiem gipsowym na barku Pikej, nie wygląda najlepiej.

Pikej, Piotr Kukulski Facebook.com

Pikej Facebook.com

Czy to szaleństwo za tą motorówką było przyczyną kontuzji Pikeja?

Pikej Facebook.com

Pikej Facebook.com

Teraz nie tylko łódka, ale i golf będzie musiał poczekać, aż minie kontuzja. Życzymy Pikejowi szybkiego powrotu do zdrowia!

Pikej Facebook.com

alex