Ewa Chodakowska o kłótniach z internautkami: Zostałam sprowokowana

Czasami puszczają jej nerwy.
Chodakowska o kłótniach z internautkami Zostałam sprowokowana - tłumaczy słynna instruktorka fitness Ewa Chodakowska to jedna z nielicznych celebrytek, która dyskutuje z osobami odwiedzającymi jej profil na Facebooku. Internautki z niezwykłą pedanterią omawiały mankamenty poszczególnych części ciała trenerki: nosa, ust, piersi i brzucha. Chodakowskiej kilka razy puściły nerwy i ostro potraktowała autorki niezbyt kulturalnych wpisów. - Czuję, że zostałam sprowokowana. Wdałam się z kimś w dyskusję, a potem na jakimś portalu przedrukowano moje wypowiedzi, kompletnie wyrwane z kontekstu - tłumaczy Ewa w rozmowie z "Show". Popularna instruktorka fitness stara się zachować dystans do internetowych złośników, ale jak sama przyznaje, nie zawsze jej to wychodzi. - Słowa hejterów nic dla mnie nie znaczą, bo to nie jest konstruktywna krytyka. Oczywiście przyjmowanie tego nie jest dla mnie łatwa. Może gdybym była prawdziwą gwiazdą, nauczyłabym się ignorować takie sytuacje? Jestem wrażliwym człowiekiem i to wszystko w jakiś sposób mnie dotyka - tłumaczy Chodakowska. - Nie chcę być gwiazdą, bardzo się przed tym bronię. Chcę być zwykłą dziewczyną z sąsiedztwa - dodała. Ewa ma też sposób na najbardziej krewkich internautów. - Bez najmniejszych skrupułów wyrzucam tych ludzi z grupy fanów mojego profilu. Facebook ma taką opcję, więc z niej korzystam - wyjaśnia sportsmenka. Wolicie Chodakowską jako celebrytkę czy dziewczynę z sąsiedztwa?

Ewa Chodakowska to jedna z nielicznych celebrytek, która dyskutuje z osobami odwiedzającymi jej profil na Facebooku. Internautki z pedanterią prosektora omawiały mankamenty poszczególnych części ciała trenerki: nosa, ust, piersi i brzucha. Chodakowskiej kilka razy puściły nerwy i ostro potraktowała autorki nie zawsze kulturalnych wpisów.

Czuję, że zostałam sprowokowana. Wdałam się z kimś w dyskusję, a potem na jakimś portalu przedrukowano moje wypowiedzi, kompletnie wyrwane z kontekstu - tłumaczy się ze swojego zachowania w "Show".

Ewa Chodakowska Screen Facebook.com

Stara się zachować dystans do internetowych złośników, ale jak sama przyznaje, nie zawsze z dobrym skutkiem.

Słowa hejterów nic dla mnie nie znaczą. Bo to nie jest konstruktywna krytyka. Oczywiście nie jest to dla mnie łatwo. Może gdybym była prawdziwą gwiazdą, nauczyłabym się ignorować takie sytuacje? Ale ja jestem wrażliwym człowiekiem i to w jakiś sposób mnie dotyka - mówi. - Nie chcę być gwiazdą, bardzo się przed tym bronię. Chcę być dziewczyną z sąsiedztwa.

Najbardziej krewkich internautów Ewa Chodakowska po prostu wyłącza.

Facebook ma taką opcję, więc z niej korzystam. Wyrzucam tych ludzi bez najmniejszych skrupułów.

Wolicie Chodakowską jako celebrytkę czy dziewczynę z sąsiedztwa?

alex

Więcej o:
Komentarze (7)
Ewa Chodakowska o kłótniach z internautkami: Zostałam sprowokowana
Zaloguj się
  • dodosdontquack

    Oceniono 42 razy 20

    Najpierw sie wystawia, zeby ja oceniano, a kiedy ktos wyraza szczera opinie, to sie obraza i go blokuje na fejsie :D Czyli przyjmuje tylko zachwyty. W takim razie ja sobie ide, bo wcale mi sie nie podoba to zylaste przetrenowane cialo z dwoma silikonowymi bomblami zamiast piersi.

  • griswold79

    Oceniono 58 razy 20

    Mnie ciekawi ile Chodakowska wydała na facebookowe "like". Ponad 500tys. w kilka miesięcy podczas gdy taki portal jak gazeta ma 80tys. Z kolei trenerka wszystkich brytyjek Davina McCall, która działa juz kilka lat ma też ledwo ponad 80tys. To wszystko to dobrze przemyslana akcja marketingowa i wstęp do zarabiania naprawdę grubej kasy. Ciekawe tylko kto będzie głównym beneficjentem tego przedsięwzięcia. Bo Chodakowska to tylko pionek w tej machinie firmujący ten "biznes" swoją osobą.

  • znowu_ja

    Oceniono 41 razy 17

    Produkt sluzacy do wzmocnienia sprzedazy, polecala buty nike z rabatem na haslo Chodakowska, ale juz nie poleca, bo podpisala umowe z adidasem :-)

  • amelias.

    Oceniono 19 razy 13

    Ćwiczyłam z jej płytą, nie codziennie, ale regularnie, efekty w miarę, ale efekt końcowy zepsuła sukienka na weselu ze stretchem, która po dłuższym chodzeniu wyglądała jak balon, a ja razem z nią :P Obłęd.
    Co do Ewy, może ma dobre intencje, ale powinna poprzestać na fb, gazecie Shape i akcjach promocyjnych sportowych artykułów. Jako przyjaciółka Przetakiewicz raczej nie zdobędzie więcej fanów. Wkurza mnie też, że na fb zamieszcza tyle prywatnych fotek z wakacji, z drogimi gadżetami itp... Nie jestem zawistna, ale nie oszukujmy się, emanowanie takim luksusem, luzem i bogactwem jest trochę irytujące, bo większość z nas nie może się pochwalić takimi rzeczami...

  • jenpad30

    Oceniono 14 razy 6

    Była fajną babką, dopóki szołbiznes jej nie wciągnął.

  • agata16

    Oceniono 85 razy 1

    Ludzie są zawistni. Kobieta ma silną wolę, wypracowała sobie piękne ciało i pomaga osiągnąc to samo innym. Powinni więc albo podjąc walkę ze sobą, albo sie zamknac i nie przeszkadzac.

  • dzikie_wino

    Oceniono 71 razy -1

    ona jest spoko.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX