Wiadomo, kim jest mężczyzna, który uderzył na Woodstocku Miecugowa

To nie pierwszy incydent z jego udziałem.

Jak pisaliśmy, w piątek w trakcie programu na żywo "Szkło kontaktowe" w namiocie Akademii Sztuk Przepięknych na Przystanku Woodstock, jeden z widzów wdarł się na scenę i kilkakrotnie uderzył Grzegorza Miecugowa w twarz, a potem pokazał planszę z napisem "TVN kłamie". Ujawniono przed chwilą tożsamość napastnika.

Napastnik to 25-letni mieszkaniec Białegostoku Oskar W. i jeszcze dziś usłyszy zarzuty - poinformowała Gazeta.pl. - Jak informuje lubuska policja, będzie to zarzut zakłócania przebiegu imprezy masowej, za co grozi mu grzywna nie mniejsza, niż 120 stawek dziennych, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat.

To nie jedyny zarzut, jaki usłyszy. Groźba lub przemoc wobec dziennikarza z art. 43 Ustawy Prawo Prasowe może skutkować karą pozbawienia wolności do lat 3.

Atak na Grzegorza Miecugowa w czasie Przystanku WoodstockFot. TVN24

Oskar W. w przeszłości dwukrotnie zakłócał Przystanek Woodstock.

W zeszłym roku zaatakował werbalnie z widowni prezydenta Bronisława Komorowskiego i Jurka Owsiaka. Dwa lata wcześniej podczas spotkania z Jerzym Buzkiem pytał byłego premiera, czy ma pochodzenie żydowskie - donosi Gazeta.pl.

Zimną krew zachował w trakcie incydentu, prowadzący spotkanie z dziennikarzem, Artur Andrus.

Tak się trafia na Youtube - zauważył trzeźwo, kiedy ochrona zajęła się napastnikiem.
Już dobrze, nic się nie stało - na gorąco skomentował to Miecugow.

alex