Zapendowska o wpadce Moro: Tu nie ma mowy o złym odsłuchu czy problemach technicznych

Znana nauczycielka śpiewu skomentowała występ Joanny Moro.

Występ Joanny Moro w Opolu odbił się szerokim echem. Aktorka grającą Annę German zapragnęła poczuć się przez moment jak legendarna piosenkarka i porwała się na utwór "Człowieczy los". Wyszło słabo. Wpadkę skomentowała znana specjalistka od emisji głosu, Elżbieta Zapendowska.

Widziałam niefortunny występ Joanny Moro i nie ma tu mowy o złym odsłuchu czy innych problemach technicznych. Ta pani nie powinna po prostu śpiewać, bo nie potrafi - powiedziała Zapendowska z Fakt.pl.

Elżbieta Zapendowska KAPIF

Nauczycielka śpiewu dodała jakby na pocieszenie:

Pięknie za to poprowadziła niedzielny koncert.

Joanna Moro trzeciego dnia festiwalu poprowadziła razem z Piotrem Polkiem Opole! Kocham Cię! Galę Jubileuszową, na której gwiazdy zaśpiewały kultowe polskie piosenki. W konferansjerce rzeczywiście poradziła sobie znacznie lepiej.

Joanna Moro, Piotr Polk Kapif

Wcześniej kompozytor, Zbigniew Preisner w surowych słowach, zalecił Moro zaprzestanie śpiewania.

To co wczoraj usłyszałem na festiwalu piosenki, to po prostu o pomstę do nieba woła. Ta pani była konsekwentnie obok tonacji i tego co się dzieje. Ja nie mam pretensji, że ta pani nie umie śpiewać, bo zdarza się, ale dlaczego jak nie potrafi śpiewać, występuje na festiwalu polskiej piosenki? - powiedział w programie "Drugie śniadanie mistrzów".

Joanna Moro KAPiF

A wy w jakiej roli ją wolicie?

Vic

W jakiej roli wolisz Joannę Moro?