Ewa Wanat zatrzymana przez policję za jazdę rowerem po pijanemu!

Wersje obu stron się różnią.

Portal Wyborcza.pl poinformował, że Ewa Wanat, naczelna Radia Dla Ciebie, została zatrzymana przez policję za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu. Sprawa stała się głośna, ponieważ sama Wanat ogłosiła ją na Facebooku.

Jest godzina 1 w nocy. Wypiłam piwo, jechałam rowerem. Zatrzymały mnie dwie policyjne suki. O 0,01 promila przekroczyłam normę. Jadę na komendę na Wilczą 21. I co mam teraz zrobić? - napisała.

Ewa Wanat kolejny wpis na Facebooku opublikowała o 5 rano, po opuszczeniu komendy policji na Wilczej.

Całą noc dziesięciu uzbrojonych policjantów z wyraźną satysfakcją zajmowało się obrażaniem i straszeniem trójki podchmielonych rowerzystów - mnie i dwóch chłopaków. Żadne z nas nie było ani pijane, ani agresywne. Chcieli nas wszystkich umieścić na izbie wytrzeźwień.

08.03.2013  Warszawa . Ewa Wanat podczas debaty w siedzibie Agory Dzien kobiet bez kobiet .       Fot . Kuba Atys / Agencja GazetaFot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Według dziennikarki, policjanci zachowywali się niestosownie także później, kiedy przyjechał po nią Krystian Legierski, warszawski radny i aktywista ruchu LGBT.

Dziesięciu policjantów z bronią, ja, dwóch łagodnych młodych warszawskich inteligentów i jeden Turek albo Pakistańczyk. Kiedy pytałam, dlaczego policjanci mówią do niego na "ty", popatrzyli na mnie jak na wariatkę - pisze Wanat. - Ciekawe swoją drogą, ile przestępstw tej nocy popełniono w Warszawie.

Wyborcza.pl cytuje Mariusza Mrozka, rzecznika prasowego warszawskiej policji, jego wersja jest zupełnie inna:

Pani Ewa Wanat została przewieziona do jednostki policji przy ulicy Wilczej. Na jej żądanie funkcjonariusze skontaktowali się z pełnomocnikiem prawnym. W trakcie pobytu w jednostce utrudniała sporządzenie stosownej dokumentacji. Twierdziła, że jako dziennikarka nie powinna zostać zatrzymana. Powoływała się na szereg znajomości, które dla policjantów oznaczać będą zwolnienie z pracy. Po przybyciu pełnomocnika, w uzgodnieniu z prokuratorem, została zwolniona.

Rzecznik na razie nie skomentował zachowania policjantów.

Policja (Fot. Sławomir Kamiński / AG)Policja (Fot. Sławomir Kamiński/ Agencja Gazeta)

alex