"Soszka, co ty tak ładnie wyglądasz?" Ciążę aktorki jako pierwszy dostrzegł reżyser?

Małgorzata Socha nie krępuje się mówić o ciąży.
Socha obłożona książkami "Soszka, co ty tak ładnie wyglądasz?". Ciążę aktorki pierwszy dostrzegł reżyser? - Teraz mam więcej czasu, więc wykorzystuję go. Jestem obłożona podręcznikami, książkami - opowiada o oczekiwaniach na przyjście dziecka Małgorzata Socha Małgorzata Socha nie krępuje się mówić o ciąży. Ciążą Małgorzaty Sochy żyją całe media. Aktorka sama zresztą podsyca zainteresowanie swoim błogosławionym stanem. Bez skrępowania opowiedziała Agacie Młynarskiej w jej programie "Jaka ona jest", o okolicznościach w jakich dowiedziała się o radosnej nowinie. Okazuje się, że lepszą intuicję od przyszłej mamy miał reżyser! - To było na planie serialu "Przyjaciółki". Podszedł do mnie reżyser Grzegorz Kuczeriszka i zagadywał: "Soszka, co ty tak dzisiaj ładnie wyglądasz? Wyspałaś się czy co?". A ja przecież wstałam o 6 rano, więc to nie to. I tak chodził za mną, "co ty tak ładnie wyglądasz?". Potem dołączył do niego kierownik planu i też się dopytywał. A po paru godzinach dopiero dostałam telefon i już wiedziałam, że jestem w ciąży. Jak przyjęła wiadomość? - Ja uroniłam łezkę, a mój mąż - wiadomo jak to facet - przyjął to bardziej na zimno - powiedziała. Żelazne nerwy męża Sochy, inżyniera Krzysztofa Wiśniewskiego, przydadzą się na pewno za kilka miesięcy. Aktorka zapowiedziała, że będzie on przy porodzie. Póki co, aktorka czas do rozwiązania w pełni poświęca przygotowaniom. - Teraz mam więcej czasu, więc wykorzystuję go. Jestem obłożona podręcznikami, książkami. Czego nie znajdę w książkach doczytuję w internecie. Zaczepiam ludzi na ulicy, dopytuję jak się sprawdza wózek - opowiadała entuzjastycznie Socha. Ostrzegamy więc wszystkich rodziców. Nie zdziwcie się, jeśli na spacerze w parku dopadnie Was Socha!

Ciążą Małgorzaty Sochy żyją całe media. Aktorka sama zresztą podsyca zainteresowanie swoim błogosławionym stanem. Bez skrępowania opowiedziała Agacie Młynarskiej w jej programie "Jaka ona jest" w Polsat Cafe, o okolicznościach w jakich dowiedziała się o radosnej nowinie. Okazuje się, że lepszą intuicję od przyszłej mamy miał... reżyser!

To było na planie serialu "Przyjaciółki". Podszedł do mnie reżyser Grzegorz Kuczeriszka i zagadywał: "Soszka, co ty tak dzisiaj ładnie wyglądasz? Wyspałaś się czy co?". A ja przecież wstałam o 6 rano, więc to nie to. I tak chodził za mną, "co ty tak ładnie wyglądasz?". Potem dołączył do niego kierownik planu i też się dopytywał. A po paru godzinach dopiero dostałam telefon i już wiedziałam, że jestem w ciąży.

Jak przyjęła wiadomość?

Ja uroniłam łezkę, a mój mąż - wiadomo jak to facet - przyjął to bardziej na zimno.

Żelazne nerwy męża Sochy, inżyniera Krzysztofa Wiśniewskiego, przydadzą się na pewno za kilka miesięcy. Aktorka zapowiedziała, że będzie on przy porodzie. Póki co, aktorka czas do rozwiązania w pełni poświęca przygotowaniom.

Teraz mam więcej czasu, więc wykorzystuję go. Jestem obłożona podręcznikami książkami. Czego nie znajdę w książkach doczytuję w internecie. Zaczepiam ludzi na ulicy, dopytuję jak się sprawdza wózek - opowiadała entuzjastycznie Socha.

Ostrzegamy więc wszystkich rodziców. Nie zdziwcie się, jeśli na spacerze w parku dopadnie Was Socha!

karo

Więcej o: