Koniec z zabawą na śniegu! Mieszkańcy zasypali górkę piaskiem, bo dzieci za bardzo hałasowały?

Rodzice są oburzeni!

W Piotrkowie Trybunalskim pod jednym z bloków na ulicy Poprzecznej, rozciąga się niewysoka górka, wprost idealna do zjeżdżania na sankach. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko spadł śnieg, dzieci z okolicznych osiedli urządziły sobie na niej zimowy plac zabaw. Jak podaje Gazeta.pl, radość nie trwała jednak długo - ktoś zasypał w nocy górkę piaskiem!

.Fot. Nadesłane na Alert24

Kto mógł to zrobić? Chociaż żaden z lokatorów nie chce się przyznać, rodzice pokrzywdzonych dzieci mają swoją teorię:

Dzień wcześniej jeździliśmy z dziećmi na sankach i dwie panie cały czas stały w oknach i się nam przyglądały. Rano górka cała była zasypana piaskiem. Robią to w nocy, gdy nikt nie widzi, chyba po kryjomu. Tak starsze panie walczą z dziećmi na górce. I tak jest co roku - powiedziała jedna z matek.

Kierownik działu administracyjnego Spółdzielni Mieszkaniowej Piotrkowska, Włodzimierz Cecot, przyznaje, że część starszych osób skarży się na dzieci bawiące się pod oknami bloku. Zapewnia jednak, że dozorcy nie otrzymali polecenia posypania górki piaskiem:

Nie wydawaliśmy takiego polecenia żadnemu administratorowi. Być może któryś z nich ugiął się pod naciskiem skarżących się lokatorów, ale przełożeni niczego takiego nie zlecali.

Na co ewentualnie mogą skarżyć się mieszkańcy ulicy Poprzecznej?

Nikt tamtędy nie przechodzi, nikomu to nie przeszkadza. Po bokach są schody, nie ma problemu z przejściem - zapewnia matka jednego z dzieci.

Czyżby zatem chodziło o hałas, który jest nieodłącznym elementem zabaw dzieci? Pewnie tak. Sęk w tym, że mała górka na Poprzecznej jest jedynym miejscem w tej części Piotrkowa, nadającym się do zimowych zabaw. Co więcej, dzięki temu, że znajduje się tuż pod oknami bloku, rodzice mogą mieć swoje pociechy przez cały czas na oku.

bb

Więcej o:
Komentarze (20)
Koniec z zabawą na śniegu! Mieszkańcy zasypali górkę piaskiem, bo dzieci za bardzo hałasowały?
Zaloguj się
  • niewygrzana

    Oceniono 80 razy 56

    Na osiedlach zakaz gry w piłkę, boiska szkolne wieczorami zamknięte na 4 spusty, górki zasypane piachem, a biedne dzieci przez cały dzień pewnie słyszą: "cały dzień przed kompem, cały dzień! Na świeże powietrze byś poszedł!". Nic dziwnego, że co drugie dziecko ma orzeczone ADHD, też bym miała, gdybym całe dzieciństwo musiała spędzić w domu. Za moich czasów (tak, wiem...) wychodziło się z domu rano, wracało późną nocą. Nawet największy nadmiar energii można było wyładować poza domem, a przy okazji spalić nawet najtłustsze kotlety. A teraz co drugie dziecko grube i nadpobudliwe, no ciekawe skąd się to bierze!

  • czaknorski

    Oceniono 62 razy 44

    A kiedy te dzieci tak halasuja? o 5 rano?? o 12 w nocy??? Jak ksiadz dzwonem napier...a to dobrze?
    Oczywiscie ze sie dzieciaki dra, tez bym sie darla. Ale wystarczychyba radio maryja glosniej zrobic i po klopocie

  • ni_nka

    Oceniono 69 razy 19

    Jak starszym ludziom przeszkadzaja dzieci bawiace sie w zimie to niech ida do domu starcow, tam jest cisza jak makiem zasial a to chyba wspaniale , ze kogos slychac na swiecie.Wg nich lepiej niech dzieci sobie znajda inna zabawe w domach, albo na ulicach niech kradna i rozrabiaja, potem jest temat do rozmowy po kosciele jakie te dzieci nie wychowane. Nie wychowane to sa te dziady. Co za swiat, kazde pokolenie ma swoje prawa. Normalnie szlak mnie trafia jak to czytam.

  • forfiter_jr

    Oceniono 10 razy 10

    "ktoś zasypał w nocy górkę piaskiem!"
    Może należy się cieszyć, bo mógł szkłem...

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 17 razy 9

    To już nie przeklejacie z deseru, a z wiadomosci.gazeta.pl widzę.

  • dziwne

    Oceniono 21 razy 9

    Informacja lokalna na plotku? i to w dziale HOT? coś mi tu nie gra.

  • rumtumtum

    Oceniono 32 razy 8

    Pod moimi oknami od 2 lat "bawią" się dzieciary w wieku 8-12 lat. od kwietnia do listopada codziennie od momentu gdy wrócą ze szkoły aż do zmroku, czyli np. w czerwcu od 14 do 22. Zapewniam Cię, że po jednym takim popołudniu miałbyś/miałabyć ochotę je wystrzelać! Ich "zabawy" to: deskorolki, rowery, rolki, kopanie piłką o ogrodzenie, darcie ryjów na cały regulator. Zapewniam Cię również, że o ile do 10 sztuk pod oknami jeszcze da się wytrzymać przy dużej dozie cierpliwości, o tyle 25 czy 30 takich potworów doprowadza do kresu wytrzymałości. Nie pisz więc proszę o "miłych dźwiękach" bo nie wiesz o czym piszesz...

  • sensacja

    Oceniono 38 razy 8

    No nie wiem. Każdy ma prawo do spokoju we własnym domu. Raczej nie chciałabym mieszkać w tym bloku zimą. Dzieci pobawią się i pójdą do spokojnego domu, na ich miejsce przyjdą następne i tak codziennie od rana do wieczora? Najcierpliwszy może w końcu wyjść z siebie.

  • dyziomarzyciel

    Oceniono 10 razy 6

    Pewnie matoł o inteligencji jamochłona co tak się natrudził, piasek dzieciom z piaskownicy pod.pierniczył.

    Dzieci na orliku nie mogą grać w piłkę, bo trawę z plastiku podepczą, grać w kapsle, bo miejsca parkingowe zajmują, śmiać się, bo dzwony kościelne zagłuszają. Quźwa, pozamykać to wszystko w pudła kartonowe, ryje pozaklejać. Ja w ich wieku 8h krzyżem leżałem, a następne 8h klęczałem na grochu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX