Autor "Pokłosia" broni Macieja Stuhra. I tłumaczy się, czemu nie przyszedł do Moniki Olejnik

Reżyser "Pokłosia" tłumaczy, dlaczego nie przyszedł do studia "Kropki na i".
Autor "Pokłosia" broni Macieja Stuhra Reżyser "Pokłosia" tłumaczy także, dlaczego nie przyszedł do "Kropki na i". Po premierze "Pokłosia" reżyser Władysław Pasikowski tłumaczy, dlaczego nie przyszedł do programu "Kropka na i" i broni odtwórcę głównej roli - Macieja Stuhra. Po premierze "Pokłosia" z kontrowersyjną rolą Macieja Stuhra w mediach zawrzało. Wielu internautów atakuje odtwórcę głównej roli, a także reżysera. Monika Olejnik zaprosiła twórcę filmu do swojego programu "Kropka nad i". Ten zaproszenia jednak nie przyjął. W "Gazecie Wyborczej" tłumaczy swoją decyzję. "Szanowna Pani, nie ukrywam się, bo żeby się ukrywać, to trzeba być najpierw na widoku. Nie przyjąłem zaproszenia do Pani programu, tak jak nie przyjąłem do kilkunastu innych przez te dwadzieścia lat, odkąd robię filmy. Mam taki prywatny pomysł na życie, żeby nie występować w telewizji i żeby moją twarz zachować dla siebie, rodziny, przyjaciół i sąsiadów. Wychodzę z, niepopularnego pewnie w telewizji założenia, że nikt, także ja, nie ma obowiązku tam występowania." W liście zaapelował, by nie atakowano Macieja Stuhra. "Film "Pokłosie" nie może mieć lepszej twarzy (skoro nie grała w nim Anja Rubik) niż twarz Maćka Stuhra. Film "Pokłosie" nie może mieć lepszego reprezentanta niż on, a na pewno jest on o niebo lepszym orędownikiem filmu, niż ja nim bym był - pisze do Olejnik. - Niemniej skoro tak się stało, to mam prośbę w moim własnym imieniu, a nie Maćka, do wszystkich tych, którym film i rola Pana Macieja Stuhra w filmie się podobały, żeby i oni pisali o tym, że im się podobało. Wtedy nienawiść, chamstwo, zwykły podły antysemityzm, głupota i ciemnota polityczna, znikną wśród głosów rozsądnych ludzi." Pasikowski na koniec pozdrowił Olejnik. "Szanowna Pani Moniko, serdecznie pozdrawiam, z poważaniem osobistym i zawodowym." Radosna Olejnik podziękowała reżyserowi za list. Zrobiła to oczywiście za pomocą Facebooka. "Panie reżyserze! Bardzo dziękuję za list do mnie na temat "Pokłosia", który przeczytałam na łamach "Gazety Wyborczej"" - napisała.

Po premierze "Pokłosia" z kontrowersyjną rolą Macieja Stuhra w mediach zawrzało. Wielu internautów na forach społecznościowych atakuje odtwórcę głównej roli, a także reżysera. Monika Olejnik zaprosiła twórcę filmu do swojego programu "Kropka nad i". Ten zaproszenia jednak nie przyjął. W dzisiejszej Gazecie Wyborczej tłumaczy swoją decyzję.

Szanowna Pani, nie ukrywam się, bo żeby się ukrywać, to trzeba być najpierw na widoku. Nie przyjąłem zaproszenia do Pani programu, tak jak nie przyjąłem do kilkunastu innych przez te dwadzieścia lat, odkąd robię filmy. Mam taki prywatny pomysł na życie, żeby nie występować w telewizji i żeby moją twarz zachować dla siebie, rodziny, przyjaciół i sąsiadów. Wychodzę z, niepopularnego pewnie w telewizji założenia, że nikt, także ja, nie ma obowiązku tam występowania.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,12880742,Pasikowski__Nie_bede_przepraszal_za__Poklosie_.html#ixzz2Cg53Wxdt
Szanowna Pani, nie ukrywam się, bo żeby się ukrywać, to trzeba być najpierw na widoku. Nie przyjąłem zaproszenia do Pani programu, tak jak nie przyjąłem do kilkunastu innych przez te dwadzieścia lat, odkąd robię filmy. Mam taki prywatny pomysł na życie, żeby nie występować w telewizji i żeby moją twarz zachować dla siebie, rodziny, przyjaciół i sąsiadów. Wychodzę z, niepopularnego pewnie w telewizji założenia, że nikt, także ja, nie ma obowiązku tam występowania - rozpoczął swój list Pasikowski. - Mnie po pierwsze lepiej idzie z pisaniem, niż z mówieniem, a po drugie, ja nie uważam, aby autor był zobowiązany bronić swojego wyrobu. Niech wyrób broni się sam.

Mnie po pierwsze lepiej idzie z pisaniem, niż z mówieniem, a po drugie, ja nie uważam, aby autor był zobowiązany bronić swojego wyrobu. Niech wyrób broni się sam.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,12880742,Pasikowski__Nie_bede_przepraszal_za__Poklosie_.html#ixzz2Cg8KsdYn

W liście zaapelował, by nie atakowano Macieja Stuhra.

Film "Pokłosie" nie może mieć lepszej twarzy (skoro nie grała w nim Anja Rubik) niż twarz Maćka Stuhra. Film "Pokłosie" nie może mieć lepszego reprezentanta niż on, a na pewno jest on o niebo lepszym orędownikiem filmu, niż ja nim bym był - pisze do Olejnik. - Niemniej skoro tak się stało, to mam prośbę w moim własnym imieniu, a nie Maćka, do wszystkich tych, którym film i rola Pana Macieja Stuhra w filmie się podobały, żeby i oni pisali o tym, że im się podobało. Wtedy nienawiść, chamstwo, zwykły podły antysemityzm, głupota i ciemnota polityczna, znikną wśród głosów rozsądnych ludzi.

Pasikowski podsumowując swoją wypowiedź, ponownie przywołał Anję Rubik. Widać, że darzy ją szczególną sympatią.

Na koniec w sprawie miłości do ojczyzny... Od miłości to są dzieci, rodzice i wspomniana już przeze mnie Anja Rubik, a Ojczyzna, drodzy Państwo i państwo, to jest obowiązek. Mam poważne podejrzenia, że państwo, nadzwyczaj opacznie ten obowiązek pojmują. A to już nieraz w historii prowadziło do totalitaryzmu.

Pasikowski na koniec pozdrowił Olejnik.

Szanowna Pani Moniko, serdecznie pozdrawiam, z poważaniem osobistym i zawodowym.

Radosna Olejnik już rano podziękowała reżyserowi za list. Zrobiła to oczywiście za pomocą Facebooka.

Panie reżyserze! Bardzo dziękuję za list do mnie na temat "Pokłosia", który przeczytałam na łamach "Gazety Wyborczej" :) - napisała.

 

Monika Olejnik- Władysław Pasikowski Pokłosiefot. Facebook

 

Film "Pokłosie" nie może mieć lepszej twarzy (skoro nie grała w nim Anja Rubik) niż twarz Maćka Stuhra. Film "Pokłosie" nie może mieć lepszego reprezentanta niż on, a na pewno jest on o niebo lepszym orędownikiem filmu, niż ja nim bym był.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,12880742,Pasikowski__Nie_bede_przepraszal_za__Poklosie_.html#ixzz2Cg5l2rTl

RK

Więcej o:
Komentarze (19)
Autor "Pokłosia" broni Macieja Stuhra. I tłumaczy się, czemu nie przyszedł do Moniki Olejnik
Zaloguj się
  • koja

    Oceniono 20 razy 14

    Media, różni dziwni ludzie "huczą" bo Pokłosie , bo Żydzi, bo Stuhr. A w Polsce tyle ważnych spraw się dzieje. Rząd podpisuje ustawy jak np dotyczące GMO, czy podatków. A u nas jak nie Madzia z Sosnowca to teraz dobry film.

  • russel

    Oceniono 13 razy 11

    W skrócie - "nie chce mi się z tobą gadać, stokrotka."

  • nkwd

    Oceniono 31 razy 11

    Ręce opadają !
    Nie dosyć,ze "redaktorzy" Plotka pisać nie potrafią ,to i problemy z czytaniem mają.
    PAN PASIKOWSKI nie musi się z niczego tłumaczyć-tłumaczy się winny.
    Nie musi również bronić Pana Macieja,bo tan nic złego nie zrobił.
    Odegrał bardzo dobrze swoja rolę w dobrym filmie.Taką ma pracę.
    Pod słowami Pana Pasikowskiego podpisuję się cyt. "Wtedy nienawiść, chamstwo, zwykły podły antysemityzm, głupota i ciemnota polityczna, znikną wśród głosów rozsądnych ludzi."
    Krytykantów pytam :
    po co ta hipokryzja,po co zamiatanie własnych brudów pod dywan ?
    Wszyscy wiemy jak było naprawdę,miejmy więc odwagę przyznać się do tego co się działo.

    DO REDAKCJI PLOTKA !
    Jeden artykuł już na temat tego filmu był.Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn został usunięty.
    Czy ten czeka to samo ?
    Mamy tę swobodę wypowiedzi czy nie ?
    Internet wcale nie jest anonimowy więc...

  • jajodzajofajo

    Oceniono 23 razy 9

    Prosi, żeby pisali ci, którym film i rola Stuhra się podobały, więc spełniam prośbę i piszę. :)
    Pokłosie to dobrze zrobiony thriller, ogląda się go bardzo przyjemnie, gra aktorska jest rewelacyjna. Polska wieś jest przedstawiona idealnie i każdy kto twierdzi inaczej albo nie ma zmysłu obserwacji rzeczywistości albo nigdy na wsi nie był. Oczywiście nie jest to film dokumentalny, a tylko zainspirowany faktycznymi wydarzeniami i tak go należy rozumieć. Może byłby lepszy gdyby był odrobinę mniej dosłowny.
    Jeżeli przynajmniej jedna osoba, pod wpływem dyskusji jaka rozgorzała po premierze, wejdzie do wikipedii i poczyta o Jedwabnem, a potem sięgnie po książki itd. to znaczy, że warto było zrobić ten film ;)

  • forfiter_jr

    Oceniono 19 razy 7

    Ku..wa, dlaczego on ma się "tłumaczyć" i "bronić". Że nakręcił film, a prawda w oczka kole?? Że jakieś grono ignorantów bezmyślnie krytykuje? Że w tym kraju filmy inne niż o papieżu czy kościele nie mają racji bytu?
    Beznadzieja.

  • browaryr

    Oceniono 9 razy 5

    nie wpadli do olejnik bo bali sie zeby nie zaczela calowac.

  • naz_niepoprawna

    Oceniono 15 razy 5

    Nie będę się rozpisywał, bo durnowacizny z redachcji najpierw komentarze pousuwały, a później wywaliły wątek. Cmoknijcie mnie w dópem.

  • lillalulla

    Oceniono 4 razy 4

    Pokłosie - tak , a teraz poproszę o chociażby Calela Perechodnika

  • simonca

    Oceniono 16 razy 4

    Z tego co widze niewiele osob ma pretensje o gre Stuhra w tym filmie... chodzi o to ze MS nie ma pojecia o historii tlumaczac postac pograza siebie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX