Badach: Ola jest przyzwyczajona do mojej nieobecności, jej tato często wyjeżdżał

Jakub Badach w dzisiejszym Dzień Dobry TVN zręcznie omijał pytania Kingi Rusin o życie prywatne, jednak w pewnym momencie co nieco zdradził...

W dzisiejszym Dzień Dobry TVN prowadzonym przez Kingę Rusin i Bartosza Węglarczyka, jednym z gości był Kuba Badach z zespołem "Poluzjanci". Muzycy promują swoją nową płytę. Jednak na rozmowie o muzyce się nie skończyło. Kinga Rusin za wszelką cenę chciała dowiedzieć się czegoś na temat małżeństwa Badacha z Olą Kwaśniewską.

badach, kwaśniewskakapif

Zaczęło się od komentarza dziennikarki, która stwierdziła, że artysta zmężniał. Miało się to tyczyć zmian po niedawnym weselu z Kwaśniewską. Nagle poderwał się Węglarczyk, który zaczął gratulować Badachowi wyboru życiowego.

 Kapif

Na pytanie Rusin o szum medialny związany ze ślubem, muzyk nie odpowiedział, ale za to zaczął mówić o płycie i muzyce, jaką tworzy z zespołem. Rusin nie dała się jednak wybić z rytmu i poprzedzając kolejne pytanie, określiła siebie mianem "adwokata diabła":

Zostawiasz Olę samą, jak wyjeżdżasz w trasę koncertową. Jak ona sobie z tym poradzi?
Ola jest przyzwyczajona, bo jej tato często wyjeżdżał, także nie ma z tym problemu. Poza tym jestem teraz na takim etapie kariery, że to nie będą długie trasy koncertowe - odpowiedział Badach.

kuba badachkapif

polanski

Więcej o: