Przez 4 DNI nikt nie znalazł ciała syna Stallone'a. Policjant: Odrażający bałagan w mieszkaniu

Syn gwiazdora przedawkował środki nasenne?

Sage Stallone, 36-letni syn legendy kina akcji, został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w piątek trzynastego. Koroner, który przybył na miejsce zgonu, stwierdził jednak, że mężczyzna zmarł kilka dni wcześniej. Ciało Sage'a mogło leżeć w mieszkaniu nawet cztery doby, zanim ktoś zauważył jego nieobecność.

Wygląda na to, że Sage Stallone stronił od ludzi. Nawet rodzina nie była początkowo zaniepokojona jego zniknięciem. Prawdopodobnie syn aktora już wcześniej odcinał się od świata i długo nie wychodził ze swojego mieszkania. Jeden z policjantów, który widział jego apartament, stwierdził:

Cały pokój, w którym go znaleźliśmy, był dosłownie zawalony śmieciami. - powiedział anonimowy informator "US Magazine" - Wszędzie walały się pety, butelki po alkoholu i resztki jedzenia. Do tego zauważyliśmy mnóstwo pustych opakowań po środkach nasennych. Wszystko strasznie śmierdziało.

Nie wiadomo na razie, co było przyczyną zgonu Sage'a. Wiele wskazuje na to, że młody aktor celowo lub przypadkiem przedawkował środki nasenne, mieszając je dodatkowo z alkoholem. Rodzina Stallone'ów stanowczo zaprzecza doniesieniom, że 36-latek był uzależniony od leków lub narkotyków. Jego adwokat, George Braunstein przekonuje, że Sage był radosny i zadowolony z życia.

Nie był w depresji, myślał o małżeństwie, miał przed sobą całe życie - powiedział prawnik w rozmowie z "Los Angeles Times". - To musiał być wypadek.

Sage Stallone był pierwszym synem Sylvestra i jego byłej żony Sashy Czack. Po raz pierwszy pojawił się na wielkim ekranie u boku ojca w piątej części "Rocky'ego". Próbował też swoich sił jako reżyser.

tommy

Zobacz także:

Syn Sylvestra Stallone nie żyje. Znaleziono go martwego w mieszkaniu

Adam Yauch z Beastie Boys nie żyje. Zmarł na raka

Ojciec Rihanny: BOJĘ SIĘ o córkę. Oby nie skończyła jak Whitney...

Więcej o: