Wojewódzki o Majewskim: Konkurencja mu zapłaci, żeby do niej nie przechodził. WOJNA między showmanami trwa!

Kuba Wojewódzki szydzi z kolegi.
Wojna między Wojewódzkim i Majewskim Kuba Wojewódzki postanowił dać prztyczka w nos swojemu koledze ze stacji Nie od dzisiaj wiadomo, że Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski toczą ze sobą małą wojnę. Tym razem Kuba postanowił dać prztyczka w nos swojemu koledze ze stacji. Nie od dzisiaj wiadomo, że Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski toczą ze sobą małą wojnę. Tym razem to pierwszy z nich postanowił dać prztyczka w nos swojemu koledze ze stacji. W swoim ostatnim felietonie dla tygodnika "Polityka" odniósł się do rezygnacji stacji TVN z show "Szymon na żywo". "Ta wiadomość była szokiem dla wielu fanów programu 'Szymon na żywo'. TVN postanowiła podziękować satyrykowi za dotychczasową współpracę, nie przewidując możliwości współpracy na przyszłość. Czy tym samym Wojewódzki potwierdził plotki o odejściu Majewskiego ze stacji, z którą współpracował wiele lat? Juror "X-Factor" posunął się o krok dalej. Skomentował pogłoski o przejściu showmana do innej telewizji. "Kiedy jednak pojawiły się plotki, że stacja zapłaci mu 25 tys. zł miesięcznie za to, by nie szedł do konkurencji, szybko je zdementowano. To konkurencja mu zapłaci, żeby do niej nie przechodził" - napisał Wojewódzki w najnowszej "Polityce". Słowa Wojewódzkiego mogły być odpowiedzią na żarty Majewskiego. Kilka tygodni temu w swoim programie zakpił z kolegi. Głównym tematem były jego samochody, towarzystwo, w którym się obraca i... Wodzianka. - Który z samochodów Wojewódzkiego był najdroższy? - zapytał swoich gości w programie. - Żaden nie należy do niego! - dodał. - Wszystkie były WYPOŻYCZONE! Pokazał wówczas swoją wizję idealnego samochodu dla kolegi. Gdy na ekranie pojawiło się kartonowe nadwozie samochodu, spod którego było widać rower, publiczność zaczęła się śmiać. W tym samym programie śmiał się również z roznegliżowanej Wodzianki, znanej z programu "Kuba Wojewódzki Show". - Proszę państwa, ja również mam swoją Wodziankę. Rysiek z Kranu, zapraszam - zażartował.

Nie od dzisiaj wiadomo, że Kuba Wojewódzki i Szymon Majewski toczą ze sobą małą wojnę. Tym razem to pierwszy z nich postanowił dać prztyczka w nos swojemu koledze ze stacji. W swoim ostatnim felietonie dla tygodnika "Polityka", odniósł się do rezygnacji stacji TVN z show "Szymon na żywo".

Ta wiadomość była szokiem dla wielu fanów programu "Szymon na żywo". TVN postanowiła podziękować satyrykowi za dotychczasową współpracę, nie przewidując możliwości  współpracy na przyszłość.

Czy tym samym Wojewódzki potwierdził plotki o odejściu Majewskiego ze stacji, z którą współpracował wiele lat? Juror "X-Factor" posunął się o krok dalej. Skomentował pogłoski o przejściu showmana do innej telewizji.

Kiedy jednak pojawiły się plotki, że stacja zapłaci mu 25 tys. zł miesięcznie za to, by nie szedł do konkurencji, szybko je zdementowano. To konkurencja mu zapłaci, żeby do niej nie przechodził - napisał Wojewódzki w najnowszej "Polityce".

Majewski Szymon zona, Wojewodzki Kuba

Słowa Wojewódzkiego mogły być odpowiedzią na żarty Majewskiego. Kilka tygodni temu w swoim programie zakpił z kolegi. Głównym tematem były jego samochody, towarzystwo, w którym się obraca i... wodzianka.

Który z samochodów Wojewódzkiego był najdroższy? - zapytał swoich gości w programie. - Żaden nie należy do niego! - dodał. - Wszystkie były WYPOŻYCZONE!

Pokazał wówczas swoją wizję idealnego samochodu dla kolegi. Gdy na ekranie pojawiło się kartonowe nadwozie samochodu, spod którego było widać rower, publiczność zaczęła się śmiać.

Tak wygląda prawdziwy samochód Wojewódzkiego. Niebieski rower - zakomunikował Majewski. - Kuba ostatnio zadaje się z pedałami - dodał po chwili.

W tym samym programie śmiał się również z roznegliżowanej Wodzianki, znanej z programu "Kuba Wojewódzki Show".

Proszę państwa, ja również mam swoją Wodziankę. Rysiek z Kranu, zapraszam - zażartował.

To nie pierwsza taka sytuacja, gdy Majewski śmieje się z dziennikarza. Kilka miesięcy temu powiedział magazynowi "Party", co sądzi o udziale kolegi w reklamie telefonii komórkowej.

Nie ma regionów, gdzie by go nie było. Prasa, radio, reklama, telewizja, internet, komórka, pilot do samochodu, tamagoczi Uważa, że wszystko jest w jego zasięgu. Jednak w reklamie wyraźnie traci zasięg, nie mogąc połączyć się z poczuciem humoru. Jest jak Niemcy. Przekracza wszystkie granice, jednak swoich pilnuje- napisał w magazynie "Party" Majewski.

Coś nam się wydaje, że panowie jeszcze wielokrotnie skoczą sobie do gardeł. Co myślicie o ich wojnie? Walczą w ten sposób o popularność?

 Szymon Majewski, Kazimiera Szczuka, Kuba Wojew?dzki

qwerty

Zobacz także:

Joanna Koroniewska i Maciej Dowbor RAZEM - na spacerze z córeczką!

Wybieramy NAJPRZYSTOJNIEJSZEGO piłkarza EURO 2012!

Menadżerka: Przesyłka z marihuaną była zaadresowana na psa Kory!