Spięcia w rodzinie Kaczyńskich

Czy Marta Kaczyńska pogodzi się ze stryjem?

Rodzina Kaczyńskich jest podzielona. Wszystko za sprawą książki "Polska naszych marzeń", napisanej przez Jarosława Kaczyńskiego, który w jednym z rozdziałów niepochlebnie opisuje swoją bratanicę Martę Kaczyńską oraz jej małżeństwa. Niestety, trafił w czułe punkty. Marcie te opinie nie spodobały się do tego stopnia, że nawet nie pojawiła się u boku stryja w wieczór wyborczy 9 października, chociaż do tej pory zawsze mu towarzyszyła przy takich ważnych politycznych okazjach.

Kaczyński stwierdza, że do jej pierwszego małżeństwa (z Piotrem Smuniewskim) doszło tylko dlatego, że taka moda panowała wśród jej koleżanek na studiach:

Marta szybko wyszła za mąż, co było dla nas pewnym zaskoczeniem. Nie musiała chwytać pierwszej możliwej okazji - czytamy w książce.

Zaś drugie małżeństwo (z prawnikiem Marcinem Dubienieckim) jest próbą odreagowania pierwszego:

Dla młodej kobiety to było straszne przeżycie. I to pewnie doprowadziło do drugiego, bardzo szybkiego małżeństwa. To była próba poratowania się, co jest psychologicznie zrozumiałe - napisał Kaczyński.

Słowa te bardzo uraziły Martę i przestała odzywać się do swojego wuja. Jak donosi tygodnik "Na żywo", sytuację postanowiła ratować seniorka rodu Jadwiga Kaczyńska, która, na dzień przed świętem 1 listopada, wydała rodzinny obiad w nadziei, że uda jej się pogodzić Martę i Jarosława Kaczyńskiego.

Pani Jadwiga, choć ma kłopoty ze zdrowiem, to nadal silna kobieta, charakter sanitariuszki Szarych Szeregów zachowała - powiedział w rozmowie z "Na Żywo" znajomy rodziny.

Była to okazja, by zasiedli przy wspólnym stole. I choć ich stosunki nigdy nie były najlepsze, pani Jadwiga Kaczyńska stara się to wszystko naprawić. Ciekawe na ile jej się to uda?

kori

Zobacz także:
Kaczyńska ma własnego stylistę!
Kaczyńska w audi za 260 tys. zł.
Rodzinne okładki gwiazd