Adele miała operację gardła

Piosenkarka od dawna zmagała się z problemami z gardłem.

Adele musiała poddać się operacji, aby zapobiec krwawieniu strun głosowych. Ta przypadłość jest częsta dla piosenkarek o tak dużej skali głosu. Na dodatek, w ostatnich miesiącach Adele się nie oszczędzała. Jej płyta "21" odniosła oszałamiający sukces. Artystka udzielała mnóstwa wywiadów. Bez przerwy też koncertowała. Ten wysiłek odbił się na jej zdrowiu. Często chorowała, musiała odwoływać i przekładać swoje występy. Aż w końcu nie wytrzymały struny głosowe. Okazało się, że jest konieczna operacja, bo Adele mogła stracić głos!

Z wielkim żalem zawiadamiamy, że Adele jest zmuszona odwołać wszystkie koncerty i publiczne wystąpienia do końca 2011 roku. Musi poddać się operacji zmniejszyć obecne problemy z gardłem. Oczekujemy pełnego wyzdrowienia. W  rezultacie lekarze nakazali jej, aby oszczędzała głos i  w pełni wyzdrowiała przed jakimikolwiek planami powrotu do pracy - czytamy na stronie artystki.

Zabieg odbył się w Bostonie i zakończył się sukcesem. Chirurg, który zajmował się Adele, operował także takie gwiazdy, jak Steven Tyler z Aerosmith, Cher, aktorkę Julie Andrews czy Rogera Daltrey'a z grupy The Who.

Plotek życzy zdrowia!

Jax

 

Zobacz także:

Doda nie wie, co mówi?

Zaniedbał się po odejściu z serialu

Hanka Mostowiak - tak ją zapamiętamy