Doda jedzie po Angelinie Jolie

Przecież nawet jej nie zna!

Nasza ulubienica, samozwańcza królowa Doda, udzieliła ostatnio bardzo interesującego wywiadu w magazynie K-MAG. Wywiad pełen jest, jak zawsze, zadziwiających wywodów Rabczewskiej. Tym razem bardzo zaskoczyła nas jej wypowiedź na temat królowej czerwonych dywanów Hollywood, czyli boskiej Angeliny Jolie. Artystka opowiedziała, że chciałaby być Nikitą, ceni też sobie postać Lary Croft, jednak nie aktorkę, która ją zagrała, czyli wspomnianą wcześniej Jolie:

Moim zdaniem cierpi na przypadłość, która w terminologii funkcjonuje jako rozszczepienie jaźni. Mówiąc bez ogródek, jest psychicznie chora. Ale wiecie dlaczego? Bo jej znakiem zodiaku są bliźnięta. W tym wypadku jest to nagminna sytuacja. Wiem to, bo ludzie spod tego znaku wręcz do mnie lgną. Wygląda to tak, że przyklejają się do konkretnego wizerunku, wnikającego w ich mózgoczaszkę. Nagle następuje punkt zwrotny i ich światopogląd zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. I wtedy nagle nie wiesz, o co chodzi. Bo jak w trakcie pięciu minut można się tak diametralnie zmieniać.

Prawda jest taka, że w życiu artystki pojawiło się kilka osób spod znaku Bliźniąt, wśród nich znajduje się między innymi jej były chłopak Nergal oraz koleżanka, za którą Doda nie bardzo przepada czyli Monika Jarosińska.

pegaz

Zobacz także:

Największe bezwstydnice polskiego show-biznesu

Jaki rozmiar buta mają gwiazdy?

Monika Jarosińska: Doda to fenomen! Wideo!