Młynarska opowiada, jak adoptowała córki

Dziennikarka ma wielkie serce.
Młynarska o adopcji Młynarska opowiada, jak adoptowała córki. Dziennikarka ma wielkie serce. W programie "Dzień Dobry TVN" dziennikarka Agata Młynarska opowiedziała o adopcji swoich dwóch córek: Sylwii Mor i Alicji. Dziennikarka ma wielkie serce. Agata Młynarska oprócz bycia dziennikarką, prezenterką i gwiazdą jest też osobą z wielkim sercem. W programie "Dzień Dobry TVN" dziennikarka opowiedziała o adopcji swoich dwóch córek: Sylwii Mor i Alicji. Młynarska ma też dwóch synów: Stanisława Kieniewicza (któremu w maju tego roku urodziła się córka), a także Tadeusza Kieniewicza. - Rzecz jest o miłości do drugiego człowieka. Nie miałam takich planów, żeby powiększyć rodzinę - mówi. Młynarska odwiedziła dom dziecka, w którym jako dziennikarka robiła materiał dla TVP2 "I ty możesz zostać świętym Mikołajem". Tam spotkała 10-letnią Sylwię Mor. Dziewczynka robiła łańcuch na choinkę. Młynarska zapytała Sylwię, o czym marzy. Ta odpowiedziała: Chcę kiedyś pojechać do domu Agaty Młynarskiej. Dziennikarka obiecała jej, że kiedyś do niej pojedzie. Ale o obietnicy zapomniała. Zadzwoniła do mnie pani dyrektor domu dziecka. Powiedziała, żebym nie obiecywała dzieciom niczego, bo ktoś im kiedyś coś obiecywał i nie dotrzymał słowa. Jeszcze tego samego dnia Sylwia była w domu Młynarskiej. W wywiadzie dla magazynu "Viva" Mor i Młynarska opowiadały o szczegółach. - Nie wierzyłam, że moje marzenie się spełni - powiedziała Sylwia Mor. - Kiedy więc usłyszałam, że pojadę do Agaty na wakacje, z emocji dostałam 40 stopni gorączki - powiedziała. - Dotarło do mnie, że skoro się tak zagalopowałam, muszę wyjść z tego z twarzą, bo nazywam się Młynarska - dodała. Sylwia przyjechała w czasie remontu domu. - Wynieśliśmy się do sąsiadki, która użyczała nam pokoju - opisuje Młynarska. Spaliśmy z synami na kartonach rozłożonych na podłodze, a tu jeszcze doszło nam dziecko z domu dziecka. Moi znajomi pomyśleli, że zwariowałam. Dyrektorka pocieszała, że Sylwia posiedzi u mnie dzień lub dwa i wyjedzie. W "Dzień Dobry TVN" Młynarska mówi: Później przyjechała jej koleżanka Ala. Sylwia i Ala zostały u mnie na całe życie. Wiem, że przyszły, żebym mogła stać się lepszym człowiekiem. Ja dostałam takie bogactwo i miłość od nich.

Agata Młynarska oprócz bycia dziennikarką, prezenterką i gwiazdą jest też osobą z wielkim sercem. W programie "Dzień Dobry TVN" dziennikarka opowiedziała o adopcji swoich dwóch córek: Sylwii Mor i Alicji. Młynarska ma też dwóch synów: Stanisława Kieniewicza (któremu w maju tego roku urodziła się córka), a także Tadeusza Kieniewicza.

Rzecz jest o miłości do drugiego człowieka. W moim życiu zdarzyło się to nagle. Nie byłam na to przygotowana. Nie miałam takich planów, żeby powiększyć rodzinę.

Młynarska odwiedziła dom dziecka, w którym jako dziennikarka robiła materiał dla TVP2 "I ty możesz zostać świętym Mikołajem". Tam spotkała 10-letnią Sylwię Mor. Dziewczynka robiła łańcuch na choinkę. Młynarska zapytała Sylwię, o czym marzy. Ta odpowiedziała:

Chcę kiedyś pojechać do domu Agaty Młynarskiej.

Dziennikarka obiecała jej, że kiedyś do niej pojedzie. Ale o obietnicy zapomniała.

Zadzwoniła do mnie pani dyrektor domu dziecka. Powiedziała, żebym nie obiecywała dzieciom niczego, bo ktoś im kiedyś coś obiecywał i nie dotrzymał słowa.

Jeszcze tego samego dnia Sylwia była w domu Młynarskiej. W wywiadzie dla magazynu "Viva" Mor i Młynarska opowiadały o szczegółach:

Nie wierzyłam, że moje marzenie się spełni - powiedziała Sylwia Mor. - Kiedy więc usłyszałam, że pojadę do Agaty na wakacje, z emocji dostałam 40 stopni gorączki.
A mnie oblał zimny pot, bo pomyślałam, że porwałam się na coś, co w ogóle do mnie nie pasuje, że poniosło mnie w tej filantropii - powiedziała Młynarska. - Ale jednocześnie dotarło do mnie, że skoro się tak zagalopowałam, muszę wyjść z tego z twarzą, bo nazywam się Młynarska.

Sylwia przyjechała w czasie remontu domu.

Wynieśliśmy się do sąsiadki, która użyczała nam pokoju - opisuje Młynarska. Spaliśmy z synami na kartonach rozłożonych na podłodze, a tu jeszcze doszło nam dziecko z domu dziecka. Moi znajomi pomyśleli, że zwariowałam. Dyrektorka pocieszała, że Sylwia posiedzi u mnie dzień lub dwa i wyjedzie.

W "Dzień Dobry TVN" Młynarska mówi:

Później przyjechała jej koleżanka Ala. Sylwia i Ala zostały u mnie na całe życie. Wiem, że przyszły, żebym mogła stać się lepszym człowiekiem. Ja dostałam takie bogactwo i miłość od nich.

(Sylwia Mor i Agata Młynarska)

(Sylwia Mor i Agata Młynarska)

(Sylwia Mor i Agata Młynarska)

(Agata Młynarska i Stanisław Kieniewicz)

(Tadeusz Kieniewicz i Agata Młynarska)

 

Rudy


Zobacz także:

Kolenda-Zaleska pokazała córkę

Co Paris Hilton robiła w Polsce?

Oto najseksowniejsza kobieta świata