Kulisy wpadki Paris Hilton

W torebce znaleziono 8 gramów kokainy, lekarstwa oraz bibułki.

Jak dowiedział się amerykański portal Tmz.com, prokurator chce postawić Paris zarzuty posiadania narkotyków. W torebce celebrytki policja znalazła 8 gramów marihuany, lekarstwa i bibułki do jointów.

 

Policja opowiedziała o kulisach zatrzymania. Paris miała pecha rodem z filmów o "Gangu Olsena". Gdy zatrzymano auto z Paris, wokół cadliaca zaczął gęstnieć tłum. W sumie zebrało się około 100 osób. Hilton powiedziała, że się wstydzi i chce przeczekać w hotelu. W hotelu gwiazda powiedziała, że musi pomalować usta i żeby policjant potrzymał torebkę. Gdy się malowała, funkcjonariusz zauważył podejrzaną paczuszkę z białym proszkiem, która wypadła na jego dłoń. Dodatkowe przeszukanie ujawniło jeszcze leki i bibułki.

 

Paris zmienia zeznania. Pojawiły się już co najmniej dwie wersje.

Wersja 1: Torebka jest własnością Paris, ale pożyczyła ją koleżance. W torebce były jej kosmetyki, pieniądze (1300 dolarów) i karty kredytowe. Natomiast o całej reszcie nie miała pojęcie.
Wersja 2: Torebka nie jest jej własnością, pożyczyła ją od koleżanki. Lekarstwa są jej, natomiast nie wie skąd się znalazła w torebce kokaina.

 

Wkrótce się okaże, jaka kara grozi Paris.

 

Janus

 

Zobacz także:

Paris w policyjnej kartotece. Foto

Psychopata z nożem zaatakował Paris!