Brytyjska prasa: Bachleda-Curuś to sobowtór Lindsay Lohan!

Tylko w Polsce związek Alicji i Colina wywołuje jakiekolwiek zainteresowanie mediów. Poza granicami naszego kraju mało kto wie jak nazywa się nasza polska aktorka.

Na stronach internetowych magazynu "Daily Mail" znaleźliśmy galerię zdjęć z ostatniego koncertu U2 w Los Angeles. Pod zdjęciami były oczywiście podpisy. Tak na wszelki wypadek gdyby ktoś nie poznał Davida Beckhama z brodą.

 

Koncert U2 to była pierwsza impreza, na której Alicja Bachleda-Curuś pojawiała się po urodzeniu syna. Problem w tym, że brytyjska prasa nawet nie wiedziała jak nazywa się polska aktorka. Dziennikarze stwierdzili, że wygląda jak Lindsay Lohan!

 

screen ze strony www.dailymail.co.uk

 

Alicja miała być naszym dobrem narodowym, a tymczasem dziennikarze z Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych przegapili jej romans z Colinem, którego owocem jest syn pary. Nici z kariery?

 

Szaza