Demi Moore, Jennifer Garner i Whoopi Goldberg o śmierci Patricka Swayze

Partnerki z planów najpopularniejszych filmów z aktorem są rozżalone z powodu jego śmierci.

Śmierć Patricka Swayze była szokiem nie tylko dla fanów na całym świecie, lecz także dla aktorek, które u jego boku stworzyły niezapomniane kreacje filmowe.

 

 

Demi Moore, znana z chętnego dzielenia się swoimi przemyśleniami na Twitterze, napisała: 

 - Patrick jesteś kochany przez wielu, a twój blask będzie nam towarzyszył do końca życia.

 

Jedną z najsłynniejszych partnerek Patricka Swayze była Jennifer Garner, czyli Baby z "Dirty Dancing". Jej słowa przekazała agentka.

 - Patrick był bardzo rzadkim i pięknym połączenie męskości i stylu. Wspaniały i silny, był prawdziwym kowbojem o miękkim sercu. Nie znał strachu i zawsze nalegał na wykonywanie trudnych scen, więc nie zdziwiłam się, gdy wypowiedział wojnę rakowi. Kiedy o nim myślę, przypomina mi się, jak to było być w jego ramionach, gdy próbowaliśmy zrobić podnoszenie w zimnym jeziorze. Przypominają mi się odciski, których się nabawiliśmy przy robieniu filmu, którego nikt miał nie zobaczyć. Łączę się w bólu z jego ukochaną żoną Lisą, mamą Patsy i całą rodziną.

 

"Uwierz w ducha" (1990)

 

Whoopi Goldberg ze wzruszeniem opowiadała o koledze z filmu "Uwierz w ducha":

 - Patrick był dobrym i zabawnym facetem. Zawdzięczam mu tyle, że nie byłabym w stanie tego spłacić. Wierzę w przesłanie "Uwierz w ducha", więc on zawsze będzie gdzieś obok.

Trudno przygotować się na śmierć przyjaciela. Nawet w przypadku, gdy wiadomo, iż jest śmiertelnie chory.