Chłopiec spuścił psa w toalecie

Stwierdził, że się pobrudził i trzeba go umyć.
Spuścił psa w toalecie Dzieci mają wyobraźnię i nie można ich za to winić. Kilkuletni Daniel Blair stwierdził, że jego tygodniowy cocker spaniel się ubrudził, więc postanowił go umyć - w muszli klozetowej! Ale, że rodzicom jej brak, to już karygodne! Kilkuletni Daniel Blair stwierdził, że jego tygodniowy cocker spaniel się ubrudził, więc postanowił go umyć - w muszli klozetowej! Odruchowo spuścił wodę i szczeniak zniknął w odmętach toalety. Na pomoc przybyła mama Daniela, ale nie mogła dostrzec psa. Wezwała hydraulików, którzy przy pomocy kamery zlokalizowali szczeniaka i po kilku godzinach psiak odzyskał wolność. Dostał imię Dyno na cześć swoich wybawców. Nie możemy nie zadać tego pytania: kto daje kilkuletniemu chłopcu tygodniowego szczeniaka do zabawy?

Dzieci mają wyobraźnię i nie można ich za to winić, ale że rodzicom jej brak, to już karygodne. Kilkuletni Daniel Blair stwierdził, że jego tygodniowy cocker spaniel się ubrudził, więc postanowił go umyć - w muszli klozetowej! Odruchowo spuścił wodę i szczeniak zniknął w odmętach toalety - pisze Deser.pl.

 

Na pomoc przybyła mama Daniela, ale nie mogła dostrzec psa. Wezwała hydraulików, którzy przy pomocy kamery zlokalizowali szczeniaka i po kilku godzinach psiak odzyskał wolność. Dostał imię Dyno na cześć swoich wybawców.

 

Nie możemy nie zadać tego pytania: kto daje kilkuletniemu chłopcu tygodniowego szczeniaka do zabawy?

 



Ciekawostki: kwiatki maturalne 2009

Zjadłyś z takiego kibelka?

Imperium kontratakuje - ślub w klimacie

Chińskie podróby