Jennifer Aniston znowu została sama

To już drugie rozstanie Jennifer Aniston i Johna Mayera. A podobno miały być zaręczyny...
Aniston znowu sama A podobno miały być zaręczyny... Jennifer Aniston i Johna Mayer, z którym po raz pierwszy zaczęła spotykać się w marcu 2008 roku, zerwali ze sobą. To już drugie rozstanie tej pary. Jennifer Aniston i Johna Mayer, z którym po raz pierwszy zaczęła spotykać się w marcu 2008 roku, rozstali się. To nie pierwsze zerwanie - latem zeszłego roku także postanowili przestać się widywać, ale po kilku miesiącach zmienili zdanie. Ostatnio w mediach pojawiły się nawet informacje o tym, że John Mayer zdecydował się oświadczyć i zamówił u jubilera pierścionek zaręczynowy. Tym razem nie będzie jednak ślubu, chyba że zejdą się po raz kolejny.

 

Jennifer Aniston i jej partner, z którym po raz pierwszy zaczęła spotykać się w marcu 2008 roku, rozstali się - twierdzi magazyn People.

 

To nie pierwsze zerwanie - latem zeszłego roku także postanowili przestać się widywać, ale po kilku miesiącach zmienili zdanie. Ostatnio w mediach pojawiły się nawet informacje o tym, że John Mayer zdecydował się oświadczyć i zamówił u jubilera pierścionek zaręczynowy. Tym razem nie będzie jednak ślubu, chyba że zejdą się po raz kolejny...

 

Więcej o:
Komentarze (22)
Jennifer Aniston znowu została sama
Zaloguj się
  • Gość: Gość

    Oceniono 1 raz 1

    Piękna kobieta!

  • Gość: Gość

    0

    Aj to żywy trup, przy Jen wygląda jak stara ciotka.

  • Gość: Gość

    0

    A założymy się, że dalej jest z Johnem?

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy 3

    Brad uległ momentowi pożądania a teraz jest w sytuacji bez wyjścia. Na pewno zależy mu na dzieciach a gdyby rozstał się z AJ to dzieci zostałyby z nią.

  • Gość: Gość

    Oceniono 5 razy -3

    Uroda karła - nie chodzi oczywiście o wzrost tylko ten charakterystyczny " nieco dziwny " wyraz twarzy i tak już poprawianej bezskutecznie ...trzeba być ślepym a co do Angie to faktycznie jak ktoś z nią przebywa CAŁYMI DNIAMI to widzi że się wcale nie śmieje, na szczęście Brad ma dobry wzrok i wiedział kogo wybrać...

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 2

    Co to jest "uroda karła"?? Czy ma 90 cm wzrostu? Niejedna kobieta chciałaby wyglądać jak Jennifer i być taką promienną osobą. A Angelina? ("strupieszała" hahaha - b. trafne!) Niby ma powody do radości, wymarzony superpartner, gromadka upragnionych dzieci, kariera, pieniądze, a wcale na pogodną czy szczęśliwą nie wygląda. Tylko do reporterów umie się uśmiechać a tak to wiecznie ponura, skwaszona, obojętny wzrok...no i też już taka atrakcyjna nie jest, pewnie to jeden z powodów do smutku...

  • Gość: Gość

    Oceniono 6 razy 0

    co jak co, ale jak mozna przyrownywac Angi do Jen kiedy one maja zupelnie inne typy urody, jednemu moze sie podobac corka a drugiemu tesciowa. wedlug mnie Angelina jest o stokroc piekniejsza, ale nie bede z tego powodu wyzywac Jen, jak to robia niedowartosciowane i glupiutkie osobki.

  • Gość: Gość

    Oceniono 7 razy 1

    Angelina, to rozwydrzone strupieszałe babsko może Jennifer buty czyścić. Albo lepiej niech się do niej ta psycholka nie zbliża.

  • Gość: Gość

    Oceniono 9 razy -1

    ona ma urodę karła ,ta szczęka dolna wystająca , ona nie dorasta do pięt urodą Angelinie a Mayer nawet przy Bradzie nie stał , niestety trzeba się z tym pogodzić...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX