Kryzys finansowy jej nie grozi

Kinga Rusin twierdzi, że kryzys jej nie dotyczy. Zarabia świetnie jako prezenterka, a dwie jej firmy okazały się sporym sukcesem.

 

"Fakt" zapytał Kingę Rusin, czy nie odczuwa skutków kryzysu ekonomicznego, o którym mówią ostatnio niemalże wszyscy. Co odpowiedziała Kinga?

Jeżeli chodzi o mnie, to jak najbardziej wszystko jest w porządku - powiedziała w rozmowie z tabloidem

Jasne, że wszystko w porządku, bo Kinga świetnie zarabia zarabia i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Jest aktualnie jedną z głównych twarzy stacji TVN - prowadzi program "Dzień dobry TVN" oraz "You can dance". Do tego ma dwie rozrastające się firmy. Pierwsza z nich produkuje linię kosmetyków sygnowanych nazwiskiem Rusin, druga natomiast organizuje duże imprezy i dba o wizerunek dużych firm. 

Za mój największy sukces uważam kosmetyki. Były moim pomysłem, moja pasją - chwali się "Faktowi"

Jak widać, Kinga ma głowę do interesów i nie musi martwić się o swoje finanse. A co najważniejsze, nie musi tak, jak inni (czyt. Hanna Lis) wykłócać się ze swoim byłym mężem (czyt. Tomaszem Lisem) o alimenty.