Kevin Federline: ciągle kocham Britney

Mówi też, że nie walczył o opiekę nad synami dla pieniędzy.

 

Ostatnio pisaliśmy o tym, że ojciec Britney jest gotów zapłacić Federline'owi 4,5 mln dolarów za powtórny ożenek z piosenkarką. Teraz były mąż Britney Spears udzielił dużego wywiadu magazynowi ''People'', w którym zdradził m.in., że najszczęśliwszym momentem tego małżeństwa był dla niego dzień ślubu. Nie wspomniał co prawda o możliwości powrotu do byłej żony, ale powiedział, że ciągle interesuje go jej los i życzy Britney jak najlepiej. Przejmował się, gdy miała kłopoty ze sobą:

Byłem bardzo, bardzo zmartwiony, ponieważ mi na niej zależy. To matka moich dzieci. To, że nie jestem w niej zakochany nie znaczy, że jej nie kocham.

Wiele osób zarzucało Federline'owi, że walczył z Britney Spears o opiekę nad ich synami tylko ze względu na pieniądze. Kevin zapytany o to, bronił się:

Pierwsze pytanie, jakie zadałem wtedy prawnikowi brzmiało: Czy kiedykolwiek będę mógł zobaczyć moje dzieci? Powiedziałem mu, że oddam ostatni grosz, żeby upewnić się, że z nimi wszystko w porządku. Tylko to się liczyło.

Sami nie wiemy, co o tym wszystkim myśleć i czy mu wierzyć. A jakie jest wasze zdanie?