A teraz przysmak...

Ciacho na dobry koniec dnia...
A teraz przysmak... Josha nikomu nie trzeba przedstawiać. Josh Hartnett lubi być taki styrany. Czasem zapomni się i pozuje do zdjęć z... wąsami. Mimo wszystko to jest ten typ, któremu nawet wąsy wybaczymy. Plotka powalił na kolana już 10 lat temu, kiedy zagrał u Rodrigueza w filmie "Oni" (The Faculty). Trudno zapomnieć uroczego dealera z potarganą fryzurą... W tym samym czasie pokazał się u boku Jamie Lee Curtis w filmie "Halloween 20 lat później". Potem dziewczyny wzdychały, gdy oglądały Hartnetta w filmach takich jak "Helikopter w ogniu", "Pearl Harbor", "Apartament", "Czarna Dalia", "Sin City" i wielu innych.  Raz wygląda lepiej raz gorzej. Lubi być taki styrany. To jego cecha rozpoznawcza. Czasem zapomni się i pozuje do zdjęć z... wąsami. Mimo wszystko to jest ten typ, któremu nawet wąsy wybaczymy.

 

Josha nikomu nie trzeba przedstawiać. Plotka powalił na kolana już 10 lat temu, kiedy zagrał u Rodrigueza w filmie "Oni" (The Faculty). Trudno zapomnieć uroczego dealera z potarganą fryzurą... W tym samym czasie pokazał się u bosku Jamie Lee Curtis w filmie "Halloween 20 lat później". Potem dziewczyny wzdychały, gdy oglądały Hartnetta w filmach takich jak "Helikopter w ogniu", "Pearl Harbor", "Apartament", "Czarna Dalia", "Sin City" i wielu innych.

 

Raz wygląda lepiej raz gorzej. Lubi być taki styrany. To jego cecha rozpoznawcza. Czasem zapomni się i pozuje do zdjęć z... wąsami. Mimo wszystko to jest ten typ, któremu nawet wąsy wybaczymy.

 

josh