Muzyczny poród Angeliny Jolie!

Były piszczałki, ptaszki i szum wody...

 

Gdy Angelina Jolie rodziła, w tle grały między innymi piszczałki Gwiazda, która 12 czerwca wydała na świat Knox Leona i Vivienne Marcheline, zażyczyła sobie również płyty CD z odgłosami śpiewających ptaków i płynącej wody, a wszystko to, aby porodówkę zamienić w bardziej przyjemne i nastrojowe miejsce do rodzenia dzieci. Źródło powiedziało prasie:

 

Poród zajął około godziny. W tle pojawiały się dźwięki płynącej wody i śpiewy ptaków, buddyjskie pieśni oraz piszczałki. Wszystko było również na bieżąco filmowane.

 

Angelina poprosiła również swojego partnera Brada Pitta i brata Jamesa Havena, aby zostali z nią w jej szpitalnym pokoju w nocy przed porodem. Źródło dodało:

 

Podczas porodu Brad trzymał cały czas Angie za rękę i powtarzał: "idzie ci świetnie dziecinko". Gdy było już po wszystkim, łzy radości zagościły na twarzach obojga rodziców.

 

Cały poród był filmowany? No to pięknie! Tylko patrzeć, jak taśma przecieknie do prasy lub Internetu i nowy skandal gotowy, bo przecież nic się tak nie sprzeda, jak rozkraczona Angie z ptaszkami ćwierkającymi w tle.

 

MK