Heath Ledger nie żyje

We wtorek wieczorem w jednym z apartamentów w SoHo zostało znalezione ciało aktora Heatha Ledgera. Aktor był w ubiegłym roku nominowany do Oskara za rolę w dramacie "Tajemnica Brokeback Mountain". Policja podejrzewa, że aktor mógł popełnić samobójstwo lub przypadkowo przedawkować leki.

 

Ciało aktora odnalazła sprzątaczka, która miała wpuścić do domu gwiazdora umówioną wcześniej masażystkę. Gospodyni przez wiele minut pukała do drzwi, ale nikt jej nie otworzył. W końcu sama weszła i na łóżku ujrzała martwego i nagiego aktora. Obok ciała gwiazdora leżały różne tabletki. Sprzątaczka próbowała go reanimować, ale było już za późno. Policja wyklucza możliwość zabójstwa. Aktor popełnił samobójstwo albo przypadkowo przedawkował leki. Heath Ledger pod koniec ubiegłego roku rozstał się z aktorką Michelle Williams. Aktor osierocił 2-letnią córkę. Ostatnio Heath wcielił się w postać Jokera w filmie "The Dark Knight".

 

Hollywood nie może w to uwierzyć.

Pokładałem w nim wielką nadzieję - powiedział Mel Gibson. - Był dopiero na starcie swojej kariery, śmierć w tak młodym wieku to wielka tragedia - dodał aktor, u boku którego Ledger zagrał w 2001 roku przełomową rolę w filmie "Patriota".
Co za straszna tragedia. Łączę się bólem z rodziną Heatha - powiedziała australijska aktorka i przyjaciółka aktora Nicole Kidman. John Travolta, który przebywa właśnie w Australii, dodał, że Ledger należał do jego ulubionych aktorów. - Miał unikalny talent. To wielka strata. (gazeta.pl)


Jest nam bardzo przykro, że ten młody, bo 28-letni i utalentowany aktor nie żyje.