Ma dość Pottera!

Mimo iż filmowe przygody młodego czarodzieja przyniosły Danielowi Radcliffe'owi ogromną sławę i 33 miliony dolarów na koncie, aktor ma dość wizerunku grzecznego nastolatka. Ludzie, jestem dorosłym facetem - zdaje się krzyczeć!

 

W gruncie rzeczy można się było spodziewać, że przyjdzie w życiu Daniela moment buntu przeciwko Harry'emu. To przez niego aktor nie może być sobą. Z racji specyfiki roli ma zabronione: tatuaże, kolczyki, imprezowanie, romanse, skandale, a nawet nie może publicznie napić się piwa, choć 18 lat już skończył. Gwiazdor narzeka na łamach "Popcornu".

Coraz częściej mam wrażenie, że Harry Potter kradnie mi moje życie! Wszyscy widzą Harry'ego, mało kto widzi Daniela.

Jest jednak coś, co zrobić może - przyjmować nowe role i przez nie zrywać z wizerunkiem czarodzieja. Jak do tej pory Daniel zagrał w dwóch sztukach na West Endzie. Jedna z nich, "Equus", wzbudziła nie lada kontrowersje, a to przez to, iż Daniel występuje w niej, jak go Pan Bóg stworzył.

 

Lada dzień na ekrany kin wejdzie kolejny film "December Boys" z udziałem Radcliffe'a i nie będzie to następna część przygód z cyklu "Harry Potter i...". Tym razem Daniel zagrał człowieka z krwi i kości. Zapowiada się naprawdę nieźle.