Mel B. : Eddie okazał mi ekstremalny brak szacunku

To był szczery, poruszający wywiad. Mel B. była gościem słynnego "człowieka talkshow" Larry`ego Kinga w telewizji CNN. Oto pikantne szczegóły.

 

O czym rozprawiała Mel B.? Domyślić się nie trudno. Było trochę "o niedobrym" Eddim Murphy.

Najważniejszą rzeczą dla mnie jest, żeby Angel znała swojego ojca. A jej ojcem jest Eddie Murphy, a ona ma wszelkie prawa, żeby o tym wiedzieć. Myślę, że Eddie ekstremalnie okazał mi brak szacunku. I sądzę, że nikomu nie wolno odchodzić i mówić rzeczy, które on powiedział, gdy byłam w ciąży. I nawet gdy były juz znane wyniki testów DNA, on dalej nie mówił nic, co by mnie zaskoczyło. Po tym wszystkim ciągle nic. To nie do zaakceptowania.

Było też trochę o "dobrym", nowopoślubionym przez spicetkę - Stephenie Belafonte. Fragmenty tutaj: