Lindsay Lohan znów imprezuje

Party girl powraca. Lindsay Lohan ledwo wyszła z odwyku , a już zaliczyła dziką noc w klubach w Las Vegas. Nic nie poradzisz - ta dziewczyna imprezowanie ma po prostu we krwi. Było jak dawniej - seksowna kiecka, tłum adorujących facetów, tylko jedno się zmieniło.

 

Lindsay Lohan nie piła na balandze alkoholu. Jedyne co piła - tak przynajmniej wynika ze zdjęć - to napój energetyzujący.

 

 

Trzymamy kciuki za trzeźwą Lindsay. Tym bardziej, że pojawiają się w jej życiu ciągle nowe problemy. Ostatni? Jakiś hacker włamał się do jej komputera i zwinął nagie fotki Lindsay, które zrobił jej facet (?) Calum Best. Sprawą mają się zająć prawnicy Lohan.