Shia LaBeouf - nowa gwiazda na firmamencie Hollywood

Najnowszy, jeszcze gorący nabytek Hollywood, Shia LaBeouf, zadebiutował właśnie w kolejnej roli. Po raz pierwszy jako coverboy pojawił się na okładce sierpniowego numeru amerykańskiego magazynu Vanity Fair.

 

Przebrany za astronautę na potrzebę ekskluzywnej sesji fotograficznej Marka Seligera, Shia niemniej dzielnie, niż walcząc z samochodowymi potworami w "Transformers", pozował w upale na wyschniętym jeziorze El Mirage w Kalifornii.

 

W wywiadzie, który towarzyszy zdjęciom, 21-letni Shia opowiada o tym jak niełatwo oprzeć się wdziękom pięknych koleżanek z planu filmowego (szczególnie jeśli gra się razem z Megan Fox i Amy Smart!).


Bardzo łatwo jest zakochać się w dziewczynie na planie filmowym. W końcu jednak zdajesz sobie sprawę z tego, że zadurzyłeś się tylko w jej wyobrażeniu.


Zamiast tego LaBeouf woli spotykać się z dziewczynami poznanymi przez znajomych.

Byłem na kilku bardzo niewinnych randkach. Nie jestem typem 'przyjdź do mnie do domu, ja coś ugotuję, a potem trochę się pościskamy w rytm piosenek D'Angelo'. Nie jestem taki łatwy.

Zdradza też, że wciąż nie może zapomnieć swojej pierwszej miłości, z którą rozstał się na początku roku po 3 latach.

Skupiłem się na pracy i niestety w moim życiu zabrakło miejsca na poważny związek.


Shia LaBoeuf obecnie pracuje na planie filmu "Indiana Jones", gdzie wcielił się rolę syna Indy'ego. Podobno reżyser Steven Spielberg już szykuje oddzielny projekt dla młodego aktora, ale to na razie tajemnica.

 

Więcej o: