Andrzej Lampert - nowy Rubik?

Kroi się kolejny gwiazdor - na miarę Piotra Rubika. Andrzej Lampert, bo o nim mowa, ostatnio zasłynął z wykonania "Anny Marii" na opolskim koncercie poświęconym Sewerynowi Krajewskiemu. Ale przystojniak- Andrzej, który wcześniej śpiewał w boysbandzie, ma teraz inne muzyczne plany. Marzy o śpiewaniu muzyki klasycznej. Cóż czujemy, że będzie z tego muzyka, którą Polacy najbardziej sobie upodobali, czyli mix popu z poważną...

Ale zacznijmy od początku. Kariera Andrzeja Lamperta rozpoczęła się z momentem, gdy wygrał "Szansę na sukces". Młody, urodziwy blondyn natychmiast został wciągnięty do boysbandu "Boom Box". Ze wszystkich chłopaków w zespole jego najbardziej upodobały sobie fanki - wspomina tata Andrzeja w "Super Ekspressie".

Zostawiały nawet prezenty pod drzwiami.

Od tej pory wiele się zmieniło. Lampert śpiewa teraz w poprockowej grupie PIN - pod koniec wakacji ukaże się druga płyta zespołu. Ale sam Andrzej marzy o śpiewaniu muzyki klasycznej. Dlatego wyjechał do Wiednia i startuje do legendarnej opery.

Chcę spróbować swoich sił jako śpiewak operowy.

Jedno tylko się nie zmienia - uwielbienie fanek, które ciągle kochają swego idola. Wróżymy Andrzejowi wielką karierę - ma wszystko, co potrzeba gwieździe na miarę samego Piotra Rubika - głos, urodę i talent. I dobre włosy.