Bobby kontra Whitney

Whitney Houston nie ma lekkiego życia. Jej były mąż Bobby Brown (tak, ten który ją bił) pozwał piosenkarkę do sądu. Dlaczego? Bo nie jest zadowolony ze swojej obecnej sytuacji. Materialnej głównie. Bobby chciałby dostawać od Whitney więcej pieniędzy, a także częściej widywać ich wspólną córkę, 14letnią Bobbi Kristinę, nad którą opiekę sprawuje teraz tylko matka. Brown twierdzi, że przez finansowe i uczuciowe problemy nie rozwiódł się na takich warunkach, jakich chciał.

 

 

Po separacji z Whitney nie miałem dokąd pójść, nie miałem pieniędzy na życie. Byłem bezdomny.

Biedaczyna przez to nie rozumiał wiele z toczącego się procesu rozwodowego. Teraz chce walczyć o opiekę nad córką i... pieniądze byłej żony. Przesłuchanie w tej sprawie odbędzie się w kalifornijskim sądzie 15 czerwca. My trzymamy kciuki za Whitney - we will always love you.