Kirsten Dunst nie nagra płyty

Skąd w ogóle taki pomysł? Otóż Kirsten miała scenę śpiewaną w "Spider-Manie 3" i podobno wyszło jej rewelacyjnie. Sama przyznała, że sprawdzenie swoich możliwości wokalnych bardzo jej się podobało, ale nie zamierza nigdy rozpoczynąc kariery piosenkarki.

 

Wiele osób nie może uwierzyć, że to właśnie głos Kirsten Dunst słyszeli w śpiewanej scenie "Spider-Mana 3". Niesłusznie jednak wątpią w jej talent.

To ja śpiewam w filmie i to jest mój głos. Najpierw zaśpiewałam, a później dodatkowo dograłam w studiu postsynchrony do tej sceny. To jednak nic nie znaczy. Na pewno nie nagram płyty, choć karaoke mi nie straszne.

My wierzymy nawet bez słuchania, bo te amerykańskie gwiazdy to w końcu bardzo zdolne istoty.