70 kobiet na 70. urodziny Nicholsona

Jack Nicholson skończył dwa dni temu siedemdziesiąt lat (wszystkiego najlepszego, Jack!) i z okazji urodzin zatrudnił siedemdziesiąt kelnerek (na każdy rok swojego życia), by zabawiały i opiekowały się jego urodzinowymi gośćmi.

 

Impreza odbyła się w jego ogromnym hollywoodzkim domu, w końcu tylko tam pomieściło się aż tylu gości. Jack zdmuchiwał świeczki z długiego na dwa metry tortu i brylował cały wieczór pośród gości i siedemdziesięciu młodziutkich kelnerek. Nicholson kiedyś wyznał, że spał z ponad dwoma tysiącami kobiet. Nie wiemy czy to prawda, ale jesteśmy pewni, że w trakcie swoich urodzin znacznie pobił rekord (jakikolwiek on jest).