Na blogach napisali: warto się żenić z Britney

Kevin Federline nieźle zarobił na małżeństwie z Britney. Nie ma jak smykałka do interesów.

 

Mel B. urodziła dziewczynkę. Ojca przy porodzie nie było, bo się do dziecka nie przyznaje.

 

Inne wieści o Spicetkach - Geri Halliwell nosi różowe stringi. Ciekawe, nie?

 

Mariah Carey rozważa adopcję. W odpowiedzi prezydent Bush rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego.

 

17-letnia Hayden Panettiere (kto to jest?!) nie powinna wychodzić z domu bez opieki rodziców. I stylisty.

 

Jakieś 13 milionów dolarów. Tak wyliczyli eksperci. Wśród rzeczy, które K-Fed sobie może zatrzymać są m.in. wszystkie prezenty jakie kiedykolwiek dostał od Brit. Ferrari, anyone?

 

K-Fed jest chyba zadowolony, chociaż nie zarobi na swoim największym atucie - w ugodzie zobowiązał się nie napisać ani słowa o małżeństwie z Britney. Ulżyło nam.