Tomasz Karolak kupił samochód na wyprzedaży?

Bo jak inaczej wytłumaczyć 56% zniżki?

 

Tomasz Karolak należy do gatunku dużych chłopców, więc musi też mieć odpowiednie zabaweczki. Ostatnio nabył śliczne nowiutkie Audi A5. Autko warte jest jakieś 320 tysięcy złotych, ale aktor zapłacił za nie "jedyne" 140 tysięcy - donosi dzisiejszy "Fakt". Nawet nie chcemy wiedzieć, co musiał zrobić.

 

W samochodzie Karolak będzie miał mnóstwo zupełnie zbędnych gadżetów:

 

- Na swoje upragnione cacko Karolak czekał ponad dwa miesiące. W końcu samochód był robiony specjalnie dla niego, więc musiał wykazać się cierpliwością. W środku oprócz podgrzewanych siedzeń z systemem masażu lędźwi jest automatyczna klimatyzacja, a wszystkim steruje komputer. Podobno aktor zażyczył też sobie, by na skórzanych fotelach wytłoczono jego nazwisko - pisze "Fakt".

 

A nazwisko po co? Żeby w razie zatrzymania przez policję nie musiał odpowiadać na pytania?