Radek Majdan w prokuraturze! [Foto]

Co powiedział?

 

 Radek Majdan poukładał już swoje sprawy z Dodą, a teraz stara się wyjść z twarzą z lipcowego incydentu w Mielnie. Dzisiaj Radek oraz jego kolega Piotr Świerczewski mieli złożyć zeznania na temat przebiegu wydarzeń. Najciekawsze jest to, co powiedzieli, a nie powiedzieli nic!

 

Już zdecydowanie dużo powiedzieliśmy wcześniej. Mam nadzieję, że zwycięży zdrowy rozsądek i sprawiedliwość, a nie chęć skazania nas tylko po to, by nie było rysy na wizerunku policji - cytuje słowa Majdana portal tvn24.pl.


Zwłaszcza w programie Tomasza Lisa piłkarze opowiedzieli całą historię z najdrobniejszymi szczegółami. To właśnie w trakcie tego programu pokazano nagranie z kamery przemysłowej, na którym wyraźnie widać, że to policjanci podnieśli ręce na piłkarzy.

 

Sprawa nie jest jeszcze przesądzona, ponieważ nagranie nie pokazywało całego zdarzenia. Policjanci utrzymują bowiem, że to oni zostali pobici przez piłkarzy. Świerczewskiemu i Majdanowi za spowodowanie obrażeń u policjantów grozi nawet 5 lat więzienia.

 

Ciekawe, czy będzie im do twarzy w pasiakach?